- Sytuacja, w której się znajdujemy jest sytuacją, która wymusza, by ten dokument został zawieszony. Sytuacja jest bardzo poważna, Władimir Putin jest nieobliczalny, a wieloletnia błędna polityka całej UE, w szczególności Niemiec i Francji doprowadziła do tego, że Putin za petrodolary mógł się zbroić - mówiła Kempa pytana o zapowiedziany przez rząd Mateusza Morawieckiego plan najszybszego w UE odejścia od rosyjskich surowców energetycznych.

Rząd niemiecki jest o takiej orientacji, że bliżej mu Putinowi, chociaż zawsze było mu bliżej do Putina

Beata Kempa, europosłanka Solidarnej Polski

- Na pewno plan rządu jest ambitny, ale musimy wiedzieć jedno: dzięki Bogu, że Zjednoczona Prawica doprowadziła do końca te inwestycje, które są niezwykle ważne, ze względu na dywersyfikację dostaw nośników energii: mówię o Świnoujściu, o pływającym terminalu gazowym, kwestię Baltic Pipe. No i oczywiście infrastruktura wewnętrzna - dodała.

- Wszystko zależy też od tego, w jaki sposób będą zachowywać się nasi partnerzy na Zachodzie. Niemcy zachowują się bardzo zachowawczo, to delikatna ocena. Rząd niemiecki jest o takiej orientacji, że bliżej mu Putinowi, chociaż zawsze było mu bliżej do Putina - oceniła również Kempa. 

- Rosja nie może mieć dalej petrodolarów - podkreśliła.

Europosłanka mówiła też, że trzeba "wylać kubeł zimnej wody na głowy takich osób jak np. Frans Timmermans". - Przy okazji tej wojny dalej brnie w swoją bzdurną ideologię (chodzi o tzw. Zielony Ład - red.), która jest kosztowna i która może doprowadzić państwo polskie do ruiny - oceniła.

Czytaj więcej

Morawiecki: Rozwód z rosyjskimi paliwami do końca tego roku

- Na pewno musimy postawić na polski węgiel, bezwzględnie na polski węgiel. Gdybyśmy inwestowali w nasze kopalnie bylibyśmy w innym miejscu. No i atom, pozostaje nam atom. Teraz musimy wrzucić jeszcze większy bieg i jeszcze szybciej zdywersyfikować dostawy energii - podsumowała Kempa.