Łukaszenko nie wyklucza też, że na Białorusi zablokowane zostaną inne, zagraniczne media społecznościowe, ale dodał, że najpierw chce rozważyć konsekwencje takiej decyzji. Słowa Łukaszenki cytuje agencja BiełTA.

Białoruski przywódca wzywał do tworzenia białoruskich "zasobów internetowych"

- Oczywiście, teoretycznie jest możliwe zablokowanie tych serwisów, jak zrobili to w Rosji, albo jak czynią to Chiny ze swoją "złotą tarczą". Ale trzeba rozważyć zyski i straty. Musimy podejmować decyzje na podstawie danych - podkreślił Łukaszenko.

Jednocześnie białoruski przywódca wzywał do tworzenia białoruskich "zasobów internetowych", również we współpracy z Rosją.

Czytaj więcej

Cichanouska: Białoruś jest już częściowo okupowana przez Rosjan

Łukaszenko mówił, że w internecie toczy się "globalna wojna informacyjna, w której wszyscy uczestniczymy.

W związku z tym białoruski przywódca wezwał białoruskie media, aby skupiały się nie tylko na przyciągnięciu uwagi widzów, edukacji, wyjaśnianiu zachodzących procesów i zapewnianiu widzom wsparcia, ale także "myślały o własnym rozwoju".

Łukaszenko wezwał redakcje telewizyjne, gazety i agencje, aby "utrzymywali zespoły dziennikarskie i znajdowali nowych pracowników - młodych, kreatywnych i, co najważniejsze, patriotów".