Ćwiczenia mają odbyć się w obecności prezydenta Rosji, Władimira Putina.
W ćwiczeniach wezmą udział "siły i sprzęt" Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej, wojsk Południowego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej, Strategicznych Sił Rakietowych oraz Flot Północnej i Czarnomorskiej - informuje resort obrony Rosji.
Ministerstwo poinformowało, że ćwiczenia były planowane wcześniej, aby sprawdzić gotowość "dowództwa wojskowego i organów kontrolnych", a także "niezawodność strategicznych systemów uzbrojenia - zarówno nuklearnych, jak i konwencjonalnych".
Do ćwiczeń dochodzi w czasie dużego napięcia między Rosją a Zachodem w związku z koncentracją rosyjskich wojsk na Ukrainie.
Czytaj więcej
Przedstawiciel administracji USA, który rozmawiał z przedstawicielami mediów zastrzegając sobie anonimowość poinformował, że Rosja zwiększyła liczb...
Prezydent USA Joe Biden mówił w czwartek, że wiele wskazuje na to, iż Rosja - która miała zgromadzić wokół Ukrainy ok. 150 tysięcy żołnierzy - może dokonać ataku na Ukrainę w ciągu najbliższych kilku dni. Moskwa zaprzecza, jakoby planowała inwazję na Ukrainę, ale Stany Zjednoczone ostrzegają, iż w Rosja może stworzyć "fałszywy pretekst", który posłuży jako uzasadnienie inwazji.
Ćwiczenia mają "sprawdzić niezawodność strategicznych systemów uzbrojenia - zarówno nuklearnych, jak i konwencjonalnych"
W ostatnich dniach władze Rosji sygnalizują, że zaczęły wycofywanie części swoich sił stacjonujących w pobliżu Ukrainy w związku z zakończeniem ćwiczeń, w których wojska te brały udział. USA przekonują jednak, że w rzeczywistości Rosja zwiększa liczbę żołnierzy stacjonujących w pobliżu granic Ukrainy.