Macron nadal utrzymuje jednak znaczącą przewagę nad resztą stawki w prezydenckim wyścigu.
Drugie miejsce w sondażu zajęła Marine Le Pen, liderka Zjednoczenia Narodowego. Na polityk, która walczyła z Macronem o prezydenturę w II turze wyborów prezydenckich w 2017 roku, chce głosować 15 proc. ankietowanych. Le Pen w ciągu tygodnia straciła 0,5 punktu proc. poparcia.
Czytaj więcej
Jeśli prezydent Francji przekona Putina do zaniechania inwazji, może być prawie pewien kwietniowej reelekcji.
Na podium jest jeszcze Valerie Pecresse, kandydatka centroprawicowych Republikanów, którą popiera 14 proc. ankietowanych (spadek o jeden punkt procentowy).
Eric Zemmour, antyestablishmentowy polityk skrajnie prawicowej, utworzonej przez samego Zemmoura partii Rekonkwista, może liczyć na 13,5 proc. głosów (wzrost o 0,5 punktu proc.).
Tylu Francuzów chce głosować w I turze wyborów prezydenckich na Marine Le Pen
Kandydat skrajnej lewicy, Jean-Luc Mélenchon, uzyskał w sondażu 10,5 proc. głosów (wzrost o 0,5 punktu proc.).
W II turze Macron wygrywa z każdym z potencjalnych rywali - wynika z sondażu. Z Le Pen obecny prezydent Francji wygrałby w stosunku 57 do 43, z Pecresse - w stosunku 58 do 42, a z Zemmourem - w stosunku 64 do 36 proc.