"Żołnierze armii pancernej Zachodniego Okręgu Wojskowego zakończyli ładowanie czołgów i wozów opancerzonych na platformy kolejowe i rozpoczęli przemieszczanie się sposobem kombinowanym do miejsc stałej dyslokacji oddalonych o ok. tysiąc kilometrów, po zakończeniu realizowanych zgodnie z planem ćwiczeń" - głosi komunikat rosyjskiego resortu obrony.

Ministerstwo obrony Rosji nie podaje gdzie dokładnie ćwiczyły jednostki 1. Armii Pancernej.

Resort obrony Rosji opublikował nagranie, na którym widać jak kolumna czołgów przemierza drogę w zaśnieżonej okolicy i jak transportery opancerzone są umieszczane na platformach kolejowych.

Czytaj więcej

Rosja pokazuje nagrania z czołgami opuszczającymi Krym

15 lutego Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że jednostki podległe Zachodniemu i Południowemu Okręgowi Wojskowemu Federacji Rosyjskiej rozpoczynają powrót do baz po ćwiczeniach, w których brały udział.

Dowództwo Południowego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej poinformowało o powrocie do baz sprzętu i żołnierzy, biorących udział w ćwiczeniach na anektowanym przez Rosję w 2014 roku Krymie.

150 tys.

Tylu żołnierzy miała zgromadzić Rosja w pobliżu granic z Ukrainą

14 lutego minister obrony Rosji, Siergiej Szojgu, zameldował prezydentowi Władimirowi Putinowi, że rosyjska armia prowadzi serię ćwiczeń, z których niektóre się skończyły, a niektóre są bliskie zakończenia.

Tymczasem sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg mówił w środę, że na razie Rosja nie dostarczyła dowodów, że rzeczywiście wycofuje wojska z rejonu granicy z Ukrainą. - Rosja cały czas przesuwa wojska - zauważył Stoltenberg.

Z kolei 15 lutego prezydent USA Joe Biden mówił, że Rosja - mimo sygnałów o wycofywaniu wojsk - wciąż dysponuje ok. 150 tys. żołnierzy w pobliżu granicy z Ukrainą.