Dziś do dymisji podał się Tadeusz Kościński, szef resortu finansów.
Już wcześniej jego nazwisko padało w kontekście konsekwencji personalnych, jakie miałyby być wyciągnięte z powodu bałaganu podatkowego, który towarzyszy wprowadzaniu "Polskiego Ładu" PiS.
Czytaj więcej
Kierownictwo PiS przyjęło rezygnację ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, jako konsekwencję bałaganu przy wprowadzaniu "Polskiego Ładu" PiS.
Rząd Morawieckiego zapewniał, że wszystkie niedociągnięcia zostaną naprawione, a osoby, które wbrew zapowiedziom otrzymały niższe wypłaty, dostana zwrot pieniędzy. Takich poszkodowanych osób ma być jednak niewiele..
- Pamiętajmy, że jednak cały czas mówimy o
zdecydowanej mniejszości przypadków. Są sytuacje
nadzwyczajne, które nie powinny się zdarzyć, nie ma problemu ze strony
PiS, żeby jeszcze raz za to przeprosić. pamiętajmy o tym, że miliony
Polaków już korzysta ze zwiększonej kwoty wolnej - mówił Fogiel.
Fogiel stwierdził w Polsat News, że prace naprawcze w ministerstwie finansów już trwają, a nowy minister przedstawi
"całościowy program unormowania tego, co wydarzyło się niewłaściwego".
Kto będzie nowym ministrem?
Wcześniej media spekulowały, że Tadeusza Kościńskiego ma zastąpić Henryk Kowalczyk albo Artur Soboń. Na giełdzie padło także nazwisko Piotra Nowaka, ministra rozwoju i technologii.
Fogiel stwierdził jednak, że partia "raczej myśli o kimś spoza obecnego rządu", a to nazwisko w mediach się nie pojawiło.