Reklama

Szułdrzyński recenzuje rząd: Od 500+ do klęski z wizerunkiem

Pierwszy sezon serialu pt. „PiS u władzy" dobiegł końca. Oto subiektywna recenzja.
Partia Jarosława Kaczyńskiego nie wykorzystała potencjału prezydenta Andrzeja Dudy. To mogła być lep

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie wykorzystała potencjału prezydenta Andrzeja Dudy. To mogła być lepsza rola

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Zakończone w piątek 23. posiedzenie Sejmu to nie tylko początek politycznych wakacji. To również koniec pierwszego sezonu samodzielnych rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W tym politycznym serialu uwagę przyciągały pełne gorszących scen odcinki, których akcja toczyła się w Sejmie. PiS naciągał większość parlamentarnych zwyczajów. Padły rekordy odbierania posłom opozycji głosu, wykluczania z obrad i wlepiania im kar finansowych. Najważniejsze decyzje podejmowano nocą lub bardzo późnym wieczorem. Mimo obietnicy wyborczej PiS nie zgłosił tzw. pakietu demokratycznego, którego domagał się, gdy był w opozycji, a który miał uregulować prawa ugrupowań niepopierających rządu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama