Reklama

Chrabota: Pucz. Wstyd i rozczarowanie

W przeciwieństwie do wielu kolegów nie wieszam psów na wszystkim, co wyczyniają w TVP Jacek Kurski i jego ekipa. Także im trafiają się słuszne decyzje, trafne pomysły i ciekawi ludzie. Jednak, co muszę przyznać zupełnie otwarcie, poziom rozczarowania upartyjnieniem TVP skutecznie wyleczył mnie z nawyku przełączania się na któryś z publicznych kanałów.
Chrabota: Pucz. Wstyd i rozczarowanie

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

A jednak w niedzielę przerwałem bardziej interesujące zajęcia, by sprawdzić, cóż to kierownictwo TVP ma aż tak ważnego do powiedzenia, że postanowiło złamać tradycyjną ramówkę i wcisnąć w wieczorny prime time film dokumentalny. I to taki, wokół którego od początku snuła się atmosfera skandalu.

Efekt? Żałosny. Miała być nowa „Nocna zmiana", a wyszedł dość prymitywny montaż mniej lub bardziej przypadkowych fragmentów. Nie, nie pachniało to PRL-owską propagandą. Wtedy, w stanie wojennym, zakłamani funkcjonariusze państwowej telewizji prowadzili telewidza „za rękę". Służyły temu pełne kłamstw i szyderstw odautorskie narracje. Intencja była podawana wprost, ale przynajmniej ich dzieła broniły się warsztatowo.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama