Czy USA zniosą sankcje, aby skłonić Iran do negocjacji? – Nie – odpowiedział zdecydowanie w niedzielę prezydent Joe Biden na pytanie CBS News. Skinął następnie potakująco głową w odpowiedzi na pytanie, czy Iran powinien zrobić pierwszy krok i zaprzestać wzbogacania uranu. Tymczasem ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Islamskiej Republiki Iranu, wyjaśniał tego samego dnia w irańskiej telewizji, że jego kraj jest gotów do przestrzegania swych zobowiązań, ale najpierw muszą zostać zniesione wszystkie amerykańskie sankcje.

Wypowiedzi te nie pozostawiają wątpliwości, iż obu stronom zależy na przywróceniu do życia międzynarodowego porozumienia atomowego z Iranem (JCPOA). Jedyny kłopot polega na tym, jak to zrobić. Teheran proponuje, aby mediacji podjęła się UE będąca de facto jednym z sygnatariuszy umowy pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ plus Niemcy.

Celem zawartego ponad pięć lat temu JCPOA było uniemożliwienie konstrukcji przez Iran broni atomowej. W zamian za stopniowe znoszenie wcześniej nałożonych sankcji Teheran zobowiązał się do zaprzestania wzbogacania uranu. Było też kilka innych warunków, a przestrzeganie porozumienia mieli regularnie kontrolować eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA). Jednak w 2018 r. administracja Donalda Trumpa doszła do wniosku, że porozumienie jest mało skuteczne i naraża na szwank bezpieczeństwo Izraela, co od dawna głosi sam Izrael.

Waszyngton wycofał się więc z układu. Nie pasował do nowego planu dla Bliskiego Wschodu i nie było w nim miejsca dla współpracy z Iranem zarabiającym miliardy na eksporcie ropy, co pozwalało na finansową i bezpośrednią pomoc militarną szyickiemu Hezbollahowi w Libanie i Syrii, oddziałom bojowników szyickich w Iraku, a także rebeliantów Huti w Jemenie.

Pozostali sygnatariusze JCPOA, nie tylko Rosja i Chiny, ale i Niemcy, Francja i Wielka Brytania, starali się utrzymać porozumienie w mocy mimo sankcji USA nałożonych na wszystkie firmy utrzymujące kontakty z Iranem. Jednak amerykańskie sankcje okazały się nie do obejścia.

Iran rozpoczął wzbogacanie uranu i jak twierdzi IAEA, dysponuje dzisiaj co najmniej 12 razy większą jego ilością, niż zakładało to porozumienie. Technicznie mógłby w niedługim czasie wzbogacić uran do 90 proc., co umożliwiałoby konstrukcję ładunku nuklearnego. Nie ma zamiaru dopuścić do tego Izrael, grożąc „podjęciem niezbędnych działań", czyli zbombardowaniem irańskich instalacji.

– Zniesienie sankcji USA miałoby pozytywny wpływ na irańską gospodarkę, podobnie jak miało to miejsce w następstwie porozumienia JCPOA z 2015 r. – czytamy w ostatnim raporcie Banku Światowego oceniającym stan irańskiej ekonomii. Sankcje, spadek cen ropy oraz pandemia spowodowała spadek PKB w roku ubiegłym o prawie 7 proc. A jest to kolejny rok kurczenia się gospodarki. Inflacja, zwłaszcza artykułów żywnościowych, przekracza 40 proc., a zakres ubóstwa zwiększył się o jedną piątą. W Iranie o porozumieniu z USA decydują jednak nie obywatele, ale establishment religijno-wojskowy.