W innym wpisie Wilders dodał: "Dekady otwartych granic, masowa imigracja, utrzymywanie własnej kultury, zero integracji, podwójne obywatelstwo. Oto rezultat" - napisał po niderlandzku, załączając zdjęcie Turczynki, robiącej sobie "selfie", prawdopodobnie podczas demonstracji w Rotterdamie.

"Holandia może teraz zobaczyć, że to Turcy, a nie Holendrzy. Oni mają nasz paszport, ale nie należą do nas" - napisał także.

W Holandii na 15 marca zaplanowano wybory parlamentarne i będą to pierwsze z trzech ważnych głosowań w tym roku w krajach Unii Europejskiej - obok wyborów prezydenckich we Francji w kwietniu i maju oraz  wrześniowych wyborów parlamentarnych w Niemczech. We wszystkich tych krajach eurosceptyczne partie liczą na dobre wyniki w związku z kryzysem imigracyjnym i obawami o bezpieczeństw.

Według sondaży Partia Wildersa ma szanse na wygraną, choć ostatnie prognozy wskazują raczej na drugi wynik w głosowaniu - za centroprawicową Partią Ludową na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Ruttego.