Historia 19-letniego obywatela Ukrainy Pawła Gryba nadaje się na film sensacyjny. Wszystko zaczęło się w rosyjskiej sieci społecznościowej VKontakte, która od kilku miesięcy jest zakazana na Ukrainie. To tam Paweł poznał dziewczynę z Soczi, z którą zaprzyjaźnił się i rozmawiał przez ponad pół roku. W konsekwencji postanowił spotkać się z nową znajomą w białoruskim Homlu, leżącym tuż przy granicy z Rosją. Chłopak przekroczył białoruską granicę 24 sierpnia, gdy Ukraina obchodziła Dzień Niepodległości. Miał wrócić do Kijowa tego samego dnia, ale nie wrócił.