W sondażu CBOS z 15 września PiS może liczyć aż na 44 proc. głosów. Druga w tym zestawieniu Platforma Obywatelska cieszy się poparciem 19 proc. ankietowanych.

Bielan przyznał, że dobre sondaże "cieszą partie, które je osiągają". Przypomniał jednak, że do wyborów jest jeszcze daleko i przytoczył przykład Bronisława Komorowskiego, który w sondażach na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi miał dużą przewagę nad Andrzejem Dudą. - Z całą pewnością te sondaże nie mogą nas uśpić - powiedział Bielan.

- Łaska wyborców na pstrym koniu jeździ i trzeba się mocno starać, żeby to wysokie poparcie utrzymać - podsumował.

Bielan był też pytany o to, czy do klubu PiS dołączą posłanki z koła Republikanie, albo posłowie z innych ugrupowań.

- Nawet gdyby były takie rozmowy, to nie mógłbym ich potwierdzić, natomiast jeżeli pan mnie pyta o moje przewidywania, czy do końca roku nasz klub będzie większy, to wydaje mi się, że jest to bardzo prawdopodobne - stwierdził.

Wicemarszałek Sejmu zapewnił jednocześnie, że PiS nie prowadzi łowów na posłów lecz "rozmawia z osobami, które się do klubu zgłaszają".