Reklama

Wyścig z czasem między Madrytem i Barceloną

Puigdemont zapowiada, że „w ciągu kilku dni ogłosi niepodległość Katalonii”. Madryt może to jednak wcześniej uniemożliwić.
Wyścig z czasem między Madrytem i Barceloną

Foto: PAP/EPA

We wtorek późnym wieczorem z Pałacu Zarzuela w Madrycie do narodu zwrócił się król. Ubrany w czarny garnitur stwierdził m.in.: „Przechodzimy niezwykle groźne chwile dla naszej demokracji. Określone siły w Katalonii w sposób umyślny, stały i świadomy łamią konstytucję i statut autonomii. To może doprowadzić do destabilizacji gospodarczej i socjalnej Katalonii i całej Hiszpanii. Rząd i parlament regionalny postawiły się całkowicie poza prawem i demokracją”. Felipe VI wezwał rząd do zrobienia wszystkiego, aby przywrócić rządy prawa. Zaapelował także do tych Katalończyków, którzy są wierni Hiszpanii: „Nie jesteście sami i nie będziecie nimi. Macie całe wsparcie i solidarność pozostałych Hiszpanów, a także pełną gwarancję naszego państwa w obronie wolności i należnych praw”.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama