Wielichowska odniosła się do wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego, który przed kilkoma dniami stwierdził, że Beata Szydło prawdopodobnie pozostanie premierem. Wcześniej media spekulowała, że w ramach rekonstrukcji Szydło na stanowisku premiera zmieni Jarosław Kaczyński.

Zdaniem posłanki PO nawet, jeśli Kaczyński nie obejmie fotela szefa rządu, i tak będzie z "tylnego siedzenia" rządził krajem. - Premier wykonuje polecenia (Kaczyńskiego), tak jak i jej ministrowie - oceniła.

- To jest zły rząd. Wyprowadza nas z UE, depcze konstytucję, to jest rząd do zmiany. Ani oni prawi, ani sprawiedliwi. Nawet spójnik "i" jest niewłaściwy - bo rząd PiS zamiast łączyć dzieli Polki i Polaków - kpiła Wielichowska.

Jej zdaniem wymiana ministrów w rządzie może doprowadzić do sytuacji, w której będzie "tylko gorzej". - Za wszystkim stoi Kaczyński, który nie odpowiada za nic - podsumowała.

Posłanka PO najgorzej ocenia ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który - jej zdaniem - nie potrafił poradzić sobie z kryzysem związanym z protestem głodowym lekarzy-rezydentów, którzy domagali się zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat.

- Radziwiłł jest ministrem zdrowia, powinien stanąć po stronie młodych lekarzy - oceniła.

Do rekonstrukcji rządu ma dojść w połowie listopada.