Kukiz: Dopuszczam możliwość zasilenia Zjednoczonej Prawicy

Dopuszczam możliwość zasilenia Zjednoczonej Prawicy – deklaruje Paweł Kukiz, lider Kukiz'15.

Aktualizacja: 19.03.2021 06:26 Publikacja: 18.03.2021 18:59

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Jarosław Kaczyński zaproponował panu współpracę?

Pytał, czy istnieje możliwość wsparcia Zjednoczonej Prawicy w pewnych sytuacjach, ale dokładnie ich nie określił. Mówił ogólnie o Nowym Ładzie, o ustawie medialnej, o tego typu sprawach. Wyraziłem zainteresowanie, ale pod podstawowym warunkiem, że jeśli miałoby dojść do przegłosowania wspólnie z PiS ważnych dla rządu propozycji, to w pierwszej kolejności musi być uchwalona jedna z ustaw Kukiz'15, która dla nas jest niezmiernie ważna – ustawa o sędziach pokoju, ustawa antykorupcyjna, bezprogowe referendum przy odwołaniu burmistrza i wójta. A najbardziej pożądanym projektem byłaby ustawa o zmianie ordynacji wyborczej na taką, która każdemu obywatelowi daje indywidualne bierne prawo wyborcze w wyborach do Sejmu, i która zlikwidowałaby sprzeczność kodeksu wyborczego z konstytucją.

Jest gotowość Kaczyńskiego do przegłosowania przez PiS projektów Kukiz'15?

Gotowość zależy od tego, co się dzieje w Zjednoczonej Prawicy. Bacznie obserwuję, co dzieje się wśród koalicjantów. Kiedy widzę, że istnieje możliwość przynajmniej częściowego zrealizowania starej biblijnej przypowieści o Dawidzie i Goliacie, to się odzywam, a jak widzę, że takiej możliwości nie ma – milczę.

Prezes Kaczyński podczas rozmowy zrobił na panu wrażenie męża stanu?

Żeby objąć władzę w państwie 37-milionowym, to trzeba być mężem stanu.

Posłowie Kukiz'15 zasilą Zjednoczoną Prawicę?

Jestem odmieńcem w polityce. Mnie interesują postulaty, nie posady, obajtkowanie czy inne KGHM-y. Mam to szczęście, że nie muszę żyć z polityki, a nigdy nie miałem ciągu do kosmicznego pieniądza. Gdyby nasze cztery postulaty ustrojowe były wpisane do programu Nowego Ładu i miałbym gwarancję ich realizacji, to dopuszczam taką możliwość. Przyszedłem do polityki po to, żeby ją zmieniać. Jest mi obojętne z kim. Gdyby władzę mieli w tej chwili Robert Biedroń oraz Adrian Zandberg i mieli moce sprawcze gwarantujące realizację tych postulatów, to wchodzę z nimi w koalicję. To tylko kwestia ceny, bo też są pewne granice ustępstw. Nie wyobrażam sobie poparcia ustawy medialnej w obecnym kształcie.

Poprzecie ratyfikację Funduszu Odbudowy?

Nie po to były te wszystkie wcześniejsze zawirowania przy pieniądzach unijnych, żeby tego funduszu nie popierać.

Koalicję rządzącą toczy wiele problemów. Szykuje się pan do wcześniejszych wyborów?

Zjednoczona Prawica do wyborów przetrwa i jestem przekonany, że będą one w normalnym terminie. Jest zbyt dużo interesów współtworzących tę koalicję, żeby doprowadzać do przyspieszonych wyborów. Gdyby opozycja była w jakikolwiek sposób skonsolidowana, w jakikolwiek sposób dawała nadzieję na to, że jest w stanie okiełznać państwo, to wtedy bym się poważnie nad wieloma rzeczami zastanawiał.

współpraca Jakub Czermiński

Jarosław Kaczyński zaproponował panu współpracę?

Pytał, czy istnieje możliwość wsparcia Zjednoczonej Prawicy w pewnych sytuacjach, ale dokładnie ich nie określił. Mówił ogólnie o Nowym Ładzie, o ustawie medialnej, o tego typu sprawach. Wyraziłem zainteresowanie, ale pod podstawowym warunkiem, że jeśli miałoby dojść do przegłosowania wspólnie z PiS ważnych dla rządu propozycji, to w pierwszej kolejności musi być uchwalona jedna z ustaw Kukiz'15, która dla nas jest niezmiernie ważna – ustawa o sędziach pokoju, ustawa antykorupcyjna, bezprogowe referendum przy odwołaniu burmistrza i wójta. A najbardziej pożądanym projektem byłaby ustawa o zmianie ordynacji wyborczej na taką, która każdemu obywatelowi daje indywidualne bierne prawo wyborcze w wyborach do Sejmu, i która zlikwidowałaby sprzeczność kodeksu wyborczego z konstytucją.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o zwiększeniu liczebności wojska na granicy z Białorusią
Polityka
Antoni Macierewicz pyta Kosiniaka-Kamysza dlaczego wspiera Putina. Mówi o Smoleńsku
Polityka
Słowa ministra obrony w Sejmie zaniepokoiły posła PiS. "Już miałem telefony"
Polityka
Mateusz Morawiecki wrócił przed komisję śledczą: Niczego się nie boję, a już na pewno nie tej komisji
Polityka
Sławomir Mentzen w Sejmie: Mamy najmniej czołgów od lat 40-tych XX wieku