Reklama

PSL zakasuje rękawy i zaczyna kampanię

- Dziś nikt tu nie wymienił nazwy PiS. Zobaczcie jak może być przyjemnie - rzucił w pewnej chwili w trakcie swojego przemówienia na konwencji samorządowej PSL w Kraśniku Władysław Kosiniak-Kamysz. Ale cień obozu władzy był w tej miejscowości niedaleko Lublina bardzo widoczny. Bo kilkanaście minut po zakończeniu przemówienia lidera ludowców Jarosław Gowin w Białymstoku ogłosił, że do jego partii - Porozumienie - przechodzi poseł PSL Mieczysław Baszko.

Publikacja: 20.01.2018 13:28

PSL zakasuje rękawy i zaczyna kampanię

Foto: Twitter

To o tyle istotne, że ludowcy do tej pory mieli tylko 15 posłów, minimalną liczbę wystarczającą do utrzymania statusu klubu w Sejmie. PSL był jednak przygotowany na transfer, o którym w Warszawie mówiło się od dawna. Klub PSL zasili poseł w z koła Unii Europejskich Demokratów. O tym mówił też w swoim przemówieniu Kosiniak-Kamysz, który przypomniał, że i Witos zawierał taktyczne sojusze. - Kłusownicy polityczni przegrali. Bo ludzi dobrej woli jest więcej. Nie damy się wykarczować z Sejmu - podkreślał. I dodał, że ludzie którzy połakomili się na “frukta władzy” stracili rozum.

Przejście posła Baszko było zgrane z konwencją samorządową. W Kraśniku PSL miało przyciągnąć uwagę czymś innym: startem kampanii samorządowej, kluczowej dla ludowców. Dlatego wybrany został właśnie Kraśnik, z daleka od Warszawy. PSL chciało pokazać, że nie jest zależny od tego, co dzieje się w stolicy. A jego siła to samorządowcy i zwykli ludzie z całej Polski. Dlatego dziś nie przemawiali - poza liderem - żadni politycy. Tylko właśnie mieszkańcy “Małych Ojczyzn”, którzy wykonują różne zajęcia - sołtys, lekarz, nauczyciel, rolnik, lekarz. Wszyscy mówili o tym, czym dla nich jest samorząd. A prezes partii podkreślał, że przeciwnicy PSL obawiają się tej samorządowej siły. Dlatego nie dziwi, że dziś to samorządowcy, ludzie ważni w swoich lokalnych wspólnotach - jak starosta kraśnicki Andrzej Maj - byli dziś w centrum uwagi. - To bohaterowie prawdziwej Polski, nie jednej smutnej ulicy w Warszawie - mówił Kosiniak-Kamysz

Kosiniak-Kamysz zaprezentował też 14-punktowy plan ludowców dla samorządu. I nie tylko: prezes zapowiedział też pomysł "Emerytura bez podatku", dzięki któremu świadczenia dla seniorów wzrosną o 25%. Pomysłów było więcej: wsparcie dla OZE, lokalnych organizacji, zwiększenie roli sejmików wojewódzkich, walka ze smogiem. Nie zabrakło też idei odbudowy braterstwa, która jest od dawna głównym przesłaniem partii. Ale głównym motywem z konwencji - poza dyskusja o pośle Baszko, na co PSL nie miało wpływu - ma być samorządową siłą ludowców i hasło "Tu jest Polska". Na konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że lokalne konwencje będą odbywać się co miesiąc.

 

Prezes PSL złożył też deklarację, że ludowcy idą do wyborów pod własnym sztandarem. Zgromadzeni na sali działacze i politycy PSL - około 1,500 osób-  przyjęli tę deklarację z entuzjazmem, chociaż nie jest ona żadnym zaskoczeniem. PSL już od miesięcy podkreślało, że inny scenariusz jest mało prawdopodobny. To jednak sprawia, że rozmowy o współpracy opozycji w wyborach i tworzeniu list do sejmików będą toczyć się między  PO, Nowoczesną i być może SLD. Opozycja może co najwyżej wystawiać kandydatów wspólnie np. w niektórych wyścigach lokalnych na stanowisko prezydenta, wójta i burmistrza.

Reklama
Reklama

Kosiniak-Kamysz pod koniec swojego przemówienia zdjął marynarkę, zakasał rękawy i zadeklarował, że zaczyna się starcie o samorząd. - Dziś czas polityki pod krawatem się skończył,  trzeba ściągnąć marynarkę, zakasać rękawy i zapracować na swój sukces. Idziemy po kolejne zwycięstwo - powiedział. Dla PSL to starcie szczególnie istotne. Ale konwencją PSL w Kraśniku wystartowała nie tylko kampania samorządowa, ale i cały cykl wyborczy 2018-2020. Polska polityka za dwa lata może wyglądać zupełnie inaczej. Prowadzący konwencję rzecznik PSL wspomniał na początku całego wydarzenia, że Kraśnik to miejscowość znana z malin, które zawsze mają słodki smak. Nie ma jednak wątpliwości, że dla ludowców ten smak jest dziś nieco gorzki.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Po co Instytut Strat Wojennych liczy straty spowodowane w Polsce przez Sowietów?
Polityka
TikTok usuwa kolejne filmy Grzegorza Brauna. „Nie zezwalamy na mowę nienawiści”
Polityka
„Tak, opuszczę Polskę 2050”. Szymon Hołownia liczy szable i grozi opuszczeniem partii
Polityka
Sondaż: Karol Nawrocki zaczyna tracić zaufanie Polaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama