"Nie mogę już znieść makabry w Polsce! 100 tys osób w Polsce zmarło na Covid. To nie liczba, to suma ludzkich dramatów – rodzin, dzieci, bliskich. Polska stała się krajem drastycznie rosnących cen i kosztów utrzymania polskich rodzin, Wychodzę z partii Nieudaczników i Szkodników" - wpis o takiej treści pojawił się kilka minut po 11 na profilu posłanki Arent na Twitterze.

Jednocześnie na profilu pojawiła się grafika przedstawiająca flagę Polski wpisaną w kontur naszego kraju, na którym widać napis "Polska bez PiS".

Wpis na profilu posłanki Iwony Arent

Wpis na profilu posłanki Iwony Arent

Foto: Twitter

W sprawie włamania na swoje konto na Twitterze Arent umieściła oświadczenie na swoim profilu na Facebooku.

To nie pierwsze włamanie hakerskie na konto polityka PiS-u. Najgłośniejsza jest sprawa przejęcia przez hakerów konta e-mailowego szefa KPRM, Michała Dworczyka. O włamaniu poinformowano w czerwcu 2021 roku - i od tego czasu osoby, które przejęły konto Dworczyka, regularnie publikują w sieci pochodzące z niego e-maile.

W grudniu 2020 roku hakerzy mieli przejąć konto na Facebooku minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg. Na koncie pojawił się wówczas wpis o treści: "Jako kobieta, jako matka nigdy nie zrozumiem ani nie poprę protestujących. Wulgarne i chamskie zachowanie nie zdobi kobiet, przypominają mi watahy Papuasów i bezmózgich dzikusów zdolnych jedynie do bicia i bezrozumnego uprawiania seksu. Niektórym w ogóle strach dać zapałki do ręki. Dla wszystkich bluzgających pseudo kobiet należy stworzyć specjalne rezerwaty, w których będą wykorzystane jako inkubatory"

Z kolei w styczniu 2021 roku na profilu Marka Suskiego na Twitterze pojawiły się wpisy wskazujące, że mógł on być ofiarą molestowania seksualnego ze strony radnej z Mogilna. Wpisom towarzyszyła publikacja roznegliżowanych zdjęć radnej. Również te wpisy pojawiły się na profilu polityka PiS w wyniku włamania.

Czytaj więcej

Włamania na konta polityków PiS. "Być może zaplanowany atak"