Rozmowy między dyplomatami ze Stanów Zjednoczonych i Rosji rozpoczną się w poniedziałek w Genewie. Od tygodni trwają napięcia związane z rozmieszczeniem rosyjskich wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą. Wysłannicy każdej ze stron próbowali zapobiec kryzysowi.
- (Rosyjski prezydent) Władimir Putin chce pominąć Unię Europejską (...), chce zrobić dziury w spójności UE, która się umacnia - powiedział Jean-Yves Le Drian.
Czytaj więcej
Szwedzka strategia bezpieczeństwa zostałaby całkowicie podważona, gdyby NATO zgodziło się na to, by powstrzymać rozszerzanie się na wschód i ograni...
- Nie można sobie wyobrazić bezpieczeństwa UE bez Europejczyków - dodał. Francja przejęła właśnie półroczne rotacyjne przewodnictwo w UE.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że planuje wkrótce odbyć rozmowy z Putinem, aby omówić tematy, w tym Ukrainę. Nie podał jednak żadnych szczegółów i nie powiedział, kiedy może to nastąpić.
Rosja przesunęła blisko 100 tys. żołnierzy w pobliże swojej granicy z Ukrainą. Moskwa twierdzi, że nie przygotowuje się do inwazji, ale zażądała gwarancji, że NATO nie będzie rozszerzać się dalej na wschód.
- Putin zaproponował, aby przedyskutować z NATO powrót do stref wpływów z przeszłości... co oznaczałoby przywrócenie przez Rosję ducha Jałty - powiedział Le Drian, odnosząc się do konferencji pomiędzy aliantami z czasów II wojny światowej w lutym 1945 roku, która dała Związkowi Radzieckiemu kontrolę nad jego wschodnioeuropejskimi sąsiadami.
- To nie jest nasz punkt widzenia, ale musimy zaakceptować dyskusję - powiedział francuski szef MSZ.
Le Drian powiedział, że jakiekolwiek militarne wkroczenie Rosji na Ukrainę przyniosłoby "poważne konsekwencje strategiczne", a jedną z opcji jest dokonanie weryfikacji gazociągu Nord Stream 2.