Na zaatakowanych przez hakerów kontach na Twitterze, a także na stronie głównej "Jerusalem Post", pojawiła się ilustracja przedstawiająca obiekt w kształcie pocisku bądź rakiety, wylatujący z pierścienia znajdującego się na zaciśniętej w pięść ręce (pierścień ma nawiązywać do pierścienia noszonego przez gen. Sulejmaniego).
Na ilustracji widać też eksplozję. "The Jerusalem Post" pisze, że jest to eksplozja Nuklearnego Centrum Badawczego w pobliżu izraelskiego miasta, Dimony.
Rysunkowi towarzyszy hasło "jesteśmy blisko was tam, gdzie o tym nie myślicie", napisane po angielsku i hebrajsku.
Czytaj więcej
Emerytowany generał Tamir Hajman, były szef izraelskiego wywiadu wojskowego przyznał w rozmowie z magazynem "Malam", że Izrael "odegrał rolę" w ope...
"Jerusalem Post" podkreśla, że nie jest jasne, czy atak hakerski przeprowadzono z terytorium Iranu, czy spoza jego terytorium oraz czy był on koordynowany przez władze w Teheranie.
Irański dowódca brygady Al-Kuds, gen. Kasem Sulejmani wraz z dowódcą irackich milicji, Abu Mahdi al-Muhandisem, zginął na początku stycznia 2020 roku w ataku amerykańskiego drona. Sulejmani był dowódcą elitarnej brygady Al-Kuds, czołowym przedstawicielem irańskiej elity władzy. Do zamachu na gen. Sulejmaniego doszło na terytorium Iraku.
USA uważały Sulejmaniego za osobę odpowiedzialną m.in. za koordynowanie wielu ataków terrorystycznych, których celem byli amerykańscy żołnierze stacjonujący na Bliskim Wschodzie.
W odpowiedzi na zabicie Sulejmaniego Iran ostrzelał bazy wojskowe w Iraku, w których stacjonują amerykańscy żołnierze. W ataku tym nie zginął żaden żołnierz USA.
Do zamachu na gen. Sulejmaniego doszło na terytorium Iraku
Pod koniec 2021 roku emerytowany generał Tamir Hajman, były szef izraelskiego wywiadu wojskowego przyznał w rozmowie z magazynem "Malam", że Izrael "odegrał rolę" w operacji przeprowadzonej przez USA w 2020 roku, w czasie której zginął Sulejmani.