Reklama

Górnicy do premiera: Gdzie pan był, jak niszczono polskie górnictwo na życzenie Putina?

"Poseł ze Śląska, oszust z Wrocławia" - takimi okrzykami protestujący związkowcy z PGG przywitali i - po kilkuminutowej wymianie zdań - pożegnali premiera Mateusza Morawieckiego w Katowicach.

Publikacja: 22.12.2021 17:03

Premier Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z protestującymi górnikami z Sierpnia'80 w Katowicach

Premier Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z protestującymi górnikami z Sierpnia'80 w Katowicach

Foto: PAP/Marek Zimny

zew

W środę szef rządu przebywa w województwie śląskim. W Katowicach przed siedzibą Polskiej Grupy Górniczej premier spotkał się ze związkowcami z WZZ "Sierpień 80". Rozmowy płacowe między związkowcami a władzami spółki zakończyły się we wtorek fiaskiem, w ramach protestu górnicy zablokowali kolejową wysyłkę węgla z kilku kopalń.  "Poseł ze Śląska, oszust z Wrocławia" - krzyczeli związkowcy, gdy zbliżał się do nich premier. - Chcieliśmy spytać o sytuację w kraju, o to, co się dzieje. o podwyżki cen energii - powiedział do szefa rządu Rafał Jedwabny, jeden z protestujących z PGG.

- Zmierzam na tamto spotkanie, więc proszę mi dać odpowiedzieć. Podwyżki cen gazu dziesięciokrotne przez Gazprom i Rosję. Czy my jesteśmy temu winni? Nie - odparł Mateusz Morawiecki. Wspomniał też o "dziesięciokrotnej w ciągu ostatnich 4 lat" podwyżce cen ETS "na skutek polityki klimatycznej UE".  - Co Polska z tym robi? - padło pytanie. - Odpowiada za to w 2008 r. Tusk - kontynuował premier.

"Mówiliśmy, że Rosjanie wycofają węgiel i podrożeje gaz"

- To, co pan powiedział o podwyżkach gazu - to się pytam, gdzie pan był, jak w zeszłym roku energetyka, która podlega panu, górnictwo, które podlega panu, energetyka nie odebrała milionów ton węgla z polskich kopalń, a brała węgiel rosyjski? Wtedy ostrzegaliśmy, że Rosjanie dotowanym węglem będą niszczyć naszą energetykę. Nie zrobiliście nic. Pana prezesi z energetyki brali rosyjski węgiel, który niejednokrotnie był droższy od naszego. Nasze kopalnie zeszły z wydobyciem. Mówiliśmy, że Rosjanie wycofają węgiel i podrożeje gaz. Gdzie rząd wtedy był? - powiedział Jedwabny.

Związkowiec przerwał premierowi, który zaczął odpowiedź i powtórzył: - Gdzie był rząd Polski, jak niszczyliście polskie górnictwo biorąc węgiel rosyjski?

Czytaj więcej

Górnicy blokują dostawy węgla do elektrowni
Reklama
Reklama

- Albo pan chce mnie zakrzyczeć, albo państwo chcecie usłyszeć odpowiedź - protestował szef rządu. - Ale zadałem pytanie, czy może mi pan odpowiedzieć? Zarządza pan i polskim górnictwem, i polską energetyką. Jedna i druga spółka jest Skarbu Państwa. Gdzie pan był, jak niszczono polskie górnictwo na życzenie Putina? Jego węgiel spaliliście, a teraz jak nie ma węgla, to jesteście zdziwieni - odparł związkowiec.

Premier o Baltic Pipe

- Jako pierwszy rząd rozpoczęliśmy budowę Baltic Pipe, czyli rury z Norwegii, która pozwoli nam uniezależnić się... - zaczął premier. Protestujący przerwali mu.

Morawiecki zwracał uwagę, że został zapytany o gaz i o węgiel. - Pan chce mnie zakrzyczeć, szanowny panie, a ja chcę odpowiedzieć - mówił do związkowca.

- Jako pierwszy rząd budujemy i zbudujemy do końca przyszłego roku rurę gazową, która nas uniezależni od Gazpromu. Rozbudowujemy terminal w Świnoujściu do 8 mld m3. To jeśli chodzi o gaz - mówił premier Morawiecki.

- Panie premierze, pan może budować 10 rur. Nie możemy się doczekać rury gazowej - usłyszał w odpowiedzi od związkowców.

Czytaj więcej

Konfederacja: Podatki, dodruk pieniądza, lockdown. Wysoka inflacja to wina rządu
Reklama
Reklama

- My się chyba nie rozumiemy, w dwóch różnych językach mówimy. Czy mógłby pan odpowiedzieć, gdzie był rząd Polski, jak żeście wykończyli polskie górnictwo? - zwrócił się do premiera Rafał Jedwabny. - Doprowadziliście do tego, że płacimy ogromną cenę za waszą politykę - dodał.

- Cieszę się, że zniknął węgiel z hałd, że dzisiaj staramy się zrestrukturyzować - mówił z kolei premier. Szef rządu wyraził też zadowolenie z faktu, że, jak mówił, bezrobocie w woj. śląskim jest drugim najniższym w Polsce.

- Ale to nie jest wasza zasługa - ripostował Jedwabny.

Po chwili wymiana zdań premiera ze związkowcami zakończyła się, a protestujący pożegnali Mateusza Morawieckiego okrzykami "poseł ze Śląska, oszust z Wrocławia".

Jedwabny: Premier nie umiał odpowiedzieć na jedno proste pytanie

W rozmowie z dziennikarzami Rafał Jedwabny zaznaczył, że premier "dostał proste pytanie: gdzie rząd Polski był, jak kopalnie miały zakontraktowany węgiel, energetyka miała odebrać polski węgiel z polskich kopalń w zeszłym roku, na początku tego roku, gdzie ostrzegaliśmy, że Rosjanie dotują węgiel tylko po to, żeby wykończyć nasze górnictwo, żeby mogli narzucić swoje ceny w energetyce?". - Pan premier nie umiał odpowiedzieć - stwierdził.

Czytaj więcej

Górnicy okupują PGG. Domagają się rekompensat
Reklama
Reklama

- Z górnictwa nie odbierano węgla, węgiel leżał na zwałach, a ściągano rosyjski węgiel. Kazano nam obniżyć wydobycie, musieliśmy obniżyć, bo nie mieliśmy już gdzie węgla składować. Dzisiaj się okazuje, że górnicy pracują w soboty i niedziele za darmo, tylko po to, żeby ratować system energetyczny w tym kraju, tylko po to, żebyśmy dali parę ton węgla więcej - ale my nie jesteśmy w stanie z dnia na dzień zwiększyć 3-5 mln ton wydobycia - mówił.

Odnosząc się do słów premiera o niskim bezrobociu na Śląsku Jedwabny powiedział, że "część ludzi ze Śląska musi wyjechać, bo szuka pracy za granicą". - To taką Polskę chcieliśmy? Tak sobie wyobrażamy wstawanie z kolan? Ja sobie zupełnie inaczej wyobrażałem - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama