Polityk Solidarnej Polski komentował w rozmowie z Robertem Mazurkiem m.in. przepchniętą przez Sejm ustawę lex TVN.
Jej przegłosowanie, i wcześniejsze przyjęcie przez nieregulaminowo zwołaną komisję kultury i środków przekazu, spowodowało wielotysięczne protesty w całej Polsce.
Czytaj więcej
W związku z przyjętą przez Sejm nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji (tzw. lex TVN) w całej Polsce w niedzielę organizowano manifestacje. Gł...
Choć procedowanie ustawy Cymański uznał za rzecz "wątpliwą i nieroztropną", zagłosował za jej przyjęciem. Pytany o powody stwierdził, że co prawda "człowiek ma do wyboru być sobą", ale większość w Sejmie jest "krucha".
- To jest jak na froncie. Głosuję w imię dyscypliny, przełykam żabki - stwierdził polityk Solidarnej Polski.
Zadeklarował jednak, że "nie jest przeciw" prezydenckiemu wetu.
Pytany o ostatnie afery związane ze Zjednoczoną Prawicą, w tym o posła Łukasza Mejzę, który mimo urlopu głosował w m.in. sprawie lex TVN, Cymański wyjaśnił, że ZP to ludzie, a nie zakon, i również tu zdarzają się negatywne zjawiska.Ocenił też, że proces "weryfikacji" Mejzy trwa za długo.
- Prawdopodobnie to nie jest kwestia prawna, tylko etyczno-moralna. I z tego punktu patrząc, żerowanie na nieszczęściu, zwłaszcza dzieci jest tak obrzydliwie i straszne, że nie wytrzymuje krytyki - stwierdził Cymański, przyznając też, że rządzący płacą za to "wizerunkowo dużą cenę".
Prowadzący audycję przypomniał gościowi deklarację prominentnego posła partii rządzącej, Jacka Sasina, który zapewniał, że uchwała o nepotyzmie zostanie "bezwzględnie wykonana", tymczasem rodziny polityków nadal zajmują wysokie stanowiska w spółkach Skarbu Państwa. - Jeżeli Jacek Suski tak powiedział, to niech on się tłumaczy - skwitował polityk.
W tym kontekście poseł SP spytany został o awans jednej z posłanek Prawa i Sprawiedliwości - Małgorzaty Janowskiej, która została dyrektorem ekonomiczno-finansowym Elektrowni Bełchatów.
- Ja za bardzo nawet nie chce się tym interesować. Kto mało wie, śpi spokojnie - powiedział Tadeusz Cymański.