MSZ Białorusi: Francji nikt nie nazywa hybrydowym agresorem

- Białoruś nie brała udziału w organizowaniu kryzysu migracyjnego - powiedział dziennikarzom rzecznik białoruskiego MSZ Anatol Hłaz.

Publikacja: 25.11.2021 16:53

MSZ Białorusi: Francji nikt nie nazywa hybrydowym agresorem

Foto: AFP

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi powiedział, że media i politycy często manipulują wiadomościami. 

- Na świecie trwa rozległy kryzys migracyjny. To jest fakt. Uchodźcy, którzy zostali uwięzieni na granicy, nie uciekają od dobrego życia. Oni uciekają z krajów, które Zachód zdestabilizował swoimi eksperymentami, kolorowymi rewolucjami, pozostawiając wiele z nich w chaosie - mówił Anatol Hłaz cytowany przez państwową agencję BiełTA.

- Białoruś nie brała udziału w tych "przygodach". Jesteśmy krajem tranzytowym, krajem, który z tego powodu ponosi koszty - dodał. Przywołał również przykład Francji, skąd przed kanał La Manche w ostatnich tygodniach do Wielkiej Brytanii dostały się setki migrantów. 

Czytaj więcej

Mińsk: A gdyby Polska użyła artylerii przeciw migrantom? To oznaczałoby wojnę

- Nikt nie ogłosił Francji hybrydowym agresorem. Nikt nie rozmieścił czołgów na granicy. A jednak Unia Europejska z łączną liczbą 500 milionów mieszkańców wysuwa takie oskarżenia wobec Białorusi, której liczba ludności nie przekracza 10 milionów - kontynuował.

- Od kwietnia wielokrotnie zapraszaliśmy Komisję Europejską do omówienia sytuacji na granicy, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - dodał.

Polityka
Kto wygra powtórzone wybory w Rumunii? Kandydat prawicy na czele sondaży
Polityka
Wybory pokazały, że Donald Trump jednoczy Kanadyjczyków
Polityka
Liberałowie wygrywają wybory w Kanadzie. Donald Trump znów pisze o aneksji sąsiada
Polityka
Przyszły rząd Friedricha Merza na razie niekompletny
Materiał Promocyjny
Tech trendy to zmiana rynku pracy
Polityka
Wołodymyr Zełenski nie przyjedzie do Warszawy na szczyt Trójmorza