Koalicyjny partner socjaldemokratów, Partia Zielonych, ogłosiła w środę, że opuści rząd po tym, jak szwedzki parlament przegłosował budżet opozycji, którego współautorem jest antyimigracyjna partia Szwedzkich Demokratów.

Czytaj więcej

Szwecja: Pierwsza kobieta na czele rządu

Opozycyjny budżet - wynegocjowany wspólnie przez konserwatywnych Umiarkowaną Partię Koalicyjną i Chrześcijańskich Demokratów oraz Szwedzkich Demokratów - przeszedł 154 głosami do 143, po tym jak Partia Centrum w ostatniej chwili ogłosiła, że nie poprze budżetu proponowanego przez rządu. Wstrzymanie się od głosu przez tę partię oznaczało, że prawicowe partie opozycyjne miały w parlamencie przewagę. To z kolei oznaczało, że rząd musiałby rządzić w oparciu o budżet opozycji.

Andersson miała formalnie objąć swoje obowiązki w piątek, po spotkaniu z królem Karolem XVI Gustawem.

Na konferencji prasowej w środę po południu, rzecznicy Partii Zielonych Per Bolund i Märta Stenevi potępili zatwierdzony budżet, opisując go jako "różnicujący ludzi, rujnujący budżet środowiskowy i zwiększający emisje", odnosząc się do obniżonego podatku na benzynę i olej napędowy - o 50 öre za litr od 1 maja 2022 roku.

Na konferencji prasowej oświadczyli, że "nie jest celem Partii Zielonych realizowanie budżetu wynegocjowanego przez Szwedzkich Demokratów" i że "nie mogą zasiadać w rządzie nad budżetem wynegocjowanym przez Szwedzkich Demokratów".