- Premier miał 30 minut, ja mam minutę. żeby jej nie marnować, dajmy wyraz temu, że wszyscy jesteśmy Europejczykami, a przede wszystkim pan premier Morawiecki. Zapraszam do hymnu Unii Europejskiej "Oda do radości". 

Czytaj więcej

Premier Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Mówimy "nie" dla centralizacji brukselskiej

- Panie pośle, to nie jest wniosek formalny, więc proszę przestać się tak zachowywać. Odbieram panu głos, bo to nie jest wniosek formalny - odpowiedziała prowadząca obrady marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

 - Proszę włączyć mikrofon, pani marszałek. Odebrała pani czas, który przysługuje wnioskodawcy - mówił Gawkowski. - Składam wniosek formalny, tylko proszę nie przeszkadzać - dodał. 

Poseł Lewicy zapowiedział, że nie zejdzie z mównicy, póki nie zostanie mu udzielone pozwolenie na odtworzenie hymnu Unii Europejskiej. 

- Prawa strona sali wstydzi się hymnu Unii Europejskiej? Rozumiem, że możemy się na tej sali przekrzykiwać, ale hymn Unii Europejskiej, tak jak flaga UE, jest na tej sali równoważna. Jesteśmy partnerem, członkiem UE. Wstydzicie się? - pytał Gawkowski.

Marszałek Sejmu stwierdziła, że poseł uniemożliwia prowadzenie obrad. - Panie pośle, to jest sala plenarna. Chce pan śpiewać, to na salę koncertową. W tej chwili jesteśmy przy wnioskach formalnych - powiedziała Witek.