SPD zadeklarowało w niedzielę, że jest gotowe do rozmów o koalicji z Zielonymi i FDP. Jednak dwie mniejsze partie są w stanie zbudować koalicję większościową również z chadekami, którzy zajęli drugie miejsce w wyborach.

Sondaże wskazują, że wyborcy preferowaliby koalicję określaną mianem "świateł drogowych" - czyli rząd stworzony przez SPD, FDP i Zielonych (nazwa koalicji pochodzi od kolorów symbolizujących te partie - odpowiednio: czerwonego, żółtego i zielonego).

- SPD jest gotowe do rozmów trójstronnych - zadeklarował w niedzielę sekretarz generalny tej partii, Lars Klingbeil, po tym jak przedstawiciele socjaldemokratów spotkali się oddzielnie z przedstawicielami FDP i Zielonych.

Tymczasem FDP bliżej jest do koalicji z chadekami, z którymi partia ta również odbyła już rozmowy.

Czytaj więcej

Krzysztof Rak: Niemcy potrzebują Rosji, by być mocarstwem

- Odbyliśmy konstruktywną dyskusję - mówił po tych rozmowach sekretarz generalny liberalnej FDP, Volker Wissing, który dodał, że partie różnią się w kilku kwestiach.

Sekretarz generalny CSU, Markus Blume stwierdził z kolei, że rozmowy z FDP potoczyły się tak, iż chadecy są gotowi do dalszych negocjacji.

Sondaże wskazują, że wyborcy preferowaliby koalicję określaną mianem "świateł drogowych" - czyli rząd stworzony przez SPD, FDP i Zielonych

Z kolei Zieloni skłanialiby się bardziej ku koalicji z SPD, ale Wissing mówił wcześniej, że na drodze do sojuszu między SPD a FDP jest kilka przeszkód.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

We wtorek dojdzie do kluczowego dla dalszej fazy negocjacji na temat przyszłego rządu w Niemczech spotkania między przedstawicielami CDU/CSU a Zielonych. Współprzewodnicząca Zielonych, Annalena Baerbock zapowiedziała, że od przebiegu rozmów będzie zależeć dalsza strategia negocjacyjna Zielonych.

Do momentu utworzenia nowego rządu kanclerzem Niemiec pozostaje Angela Merkel, która nie startowała w wyborach do Bundestagu z 26 września.