Redakcja newslettera Politco, Playbooka, poinformowała wczoraj, że Unia Europejska najprawdopodobniej jeszcze przed 25 października uruchomi wobec Polski i Węgier tzw. mechanizm warunkowości, uzależniający wypłatę unijnych funduszy od przestrzegania zasad państwa prawa.

Vera Jourova, komisarz ds. przestrzegania unijnych wartości i przejrzystości, przekazała, że "przygotowania do uruchomienia warunku praworządności są zbyt zaawansowane", by UE z nich zrezygnowała. - Ten pociąg toczy się już z dużą prędkością i nie sposób go zatrzymać - stwierdziła komisarz.

Czytaj więcej

UE uruchomi mechanizm warunkowości wypłat wobec Polski i Węgier

Komisja Europejska jest gotowa wypłacić Polsce pierwsza transzę z puli KOP nawet w listopadzie, ale Warszawa musi zrobić pierwszy krok do przywrócenia państwa prawa i zlikwidować Izbę Dyscyplinarną SN.

Na wypowiedź Very Jourovej zareagowali politycy Solidarnej Polski. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceminister klimatu i rzecznik Solidarnej Polski, Jacek Ozdoba oraz posłowie SP Mariusz Gosek i Jan Kanthak zarzucili komisarz przekroczenie prawa.

 - Mechanizm, który miał się nie pojawiać, nagle się pojawia, Polska staje się elementem szantażu i rozgrywki politycznej, a unijna komisarz potrafi powiedzieć, że zabierze Polakom środki finansowe, bo taka jest jej wola polityczna- mówił Jacek Ozdoba.

Kanthak dodał, że komisarz Jourovej "pomyliły się role".

- Nie jest komisarzem Polski, a wartości UE. Czasy, gdy Polska miała komisarzy, dawno już minęły - stwierdził Kanthak.

Politycy SP dodali, że dopóki ministrem sprawiedliwości w Polsce jest Zbigniew Ziobro i rządzi Zjednoczona Prawica, "prawo unijne nie będzie nad konstytucją".

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ