Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła wyniki kontroli planowania i realizacji ustawowych zadań Funduszu Sprawiedliwości. Zdaniem NIK, działania ministra sprawiedliwości (dysponenta funduszu) "oraz znacznej części beneficjentów umów dotacji skutkowały niegospodarnym i niecelowym wydatkowaniem środków publicznych, a także sprzyjały powstawaniu mechanizmów korupcjogennych".
Według NIK, na działania niezwiązane ze swoimi statutowymi celami Fundusz Sprawiedliwości przeznaczył 280 mln zł.
Czytaj więcej
Fundusz Sprawiedliwości stracił charakter funduszu celowego. NIK negatywnie ocenia sposób wykorzystania jego finansów, a decyzje podejmowane przez...
Wiceminister Marcin Romanowski, który w kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę resorcie sprawiedliwości odpowiada za Fundusz Sprawiedliwości, uznał zarzuty NIK za "absurdalne".
W związku ze sprawą Koalicja Obywatelska żąda dymisji ministra sprawiedliwości, Lewica składa doniesienie do prokuratury.
Dziambor: Ziobro trzyma pakiet kontrolny
Sytuację w rozmowie z Onetem komentował poseł Konfederacji Artur Dziambor (partia KORWiN).
- Obóz władzy musi zachować większość, a żeby zachować większość, to Zbigniew Ziobro i jego poplecznicy muszą zostać w obozie władzy - powiedział.
Ocenił, że lider Solidarnej Polski to "bardzo ważna postać". - Bez Zbigniewa Ziobry nie ma dzisiaj rządu Prawa i Sprawiedliwości - podkreślił.
Czytaj więcej
W związku z nieprawidłowościami w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości przedstawionymi w raporcie NIK, Koalicja Obywatelska żąda dymisji ministr...
- Nikt z opozycji nie chce się przyłączyć do PiS, co przetestowano przy okazji odejścia Jarosława Gowina; przyłączył się Paweł Kukiz, który już nie miał żadnego innego wyjścia jak tylko pójść do Prawa i Sprawiedliwości, bo nikt inny go nie chciał, razem z jego kolegami - argumentował Artur Dziambor.
- W tym momencie sytuacja jest taka, że to Zbigniew Ziobro jest tym, który trzyma czerwony guziczek i pakiet kontrolny - ocenił poseł Konfederacji.
"Przecież to są wszystko nasze pieniądze"
Zdaniem Dziambora, odkąd Zjednoczoną Prawicę opuściło Porozumienie Jarosława Gowina, notowania Zbigniewa Ziobry "urosły wielokrotnie".
- Więc pozwala mu się na to, żeby miał tzw. Fundusz Sprawiedliwości do dyspozycji własnej - stwierdził poseł.
Czytaj więcej
Zatrważający brak rzetelności Najwyższej Izby Kontroli - tak wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Romanowski skomentował przedstawiony dziś rap...
- Zbigniew Ziobro nauczył się tym funduszem operować tak, jak Unia Europejska swoimi funduszami - że za każdym razem gdy Unia nam coś funduje, to stawia wielką tablicę, żebyśmy wiedzieli, kto jest tym dobroczyńcą, który się tutaj dorzucił i dokładnie tak samo Zbigniew Ziobro - przecież to są wszystko nasze pieniądze, nasze pieniądze, które ministerstwo wydaje wedle własnego uznania. Nie jest tak, że Ziobro wypracował, tylko ma po prostu fundusz do dyspozycji, którym później sprawia wrażenie dobroczyńcy - powiedział Artur Dziambor.