Krótko po północy czasu polskiego Andrzej Duda zabierze głos podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które trwa obecnie w nowym Jorku.
Wcześniej spotkał się z prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro, o którym rozmawiał o współpracy między obydwoma krajami i zaprosił do Polski.
- Z góry zapowiadam, że wizyta pana prezydenta jest więcej niż prawdopodobna - zapowiedział Duda. Wstępne ustalenia mówią o marcu-kwietniu przyszłego roku.
Czytaj więcej
Ta dekada zdecyduje o przyszłości świata. Mamy potencjał, aby zmienić kształt ludzkiej egzystencji - powiedział prezydent USA Joe Biden podczas trw...
Podobny był temat rozmów z prezydentem Mongolii Uchnaagijnem Chürelsüchem, z okazji ubiegłorocznej 80. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych.
Zaplanowana jest rozmowa z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem, z którym Andrzej Duda ma rozmawiać o "rozwijającej się współpracy".
Podczas pobytu w Nowym Jorku nie przewidziano spotkania Andrzeja Dudy z Joe Bidenem. Jak tłumaczył wczoraj szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Jakub Kumoch, ze strony amerykańskiej potrzebna jest "pewna refleksja na temat tego, co się stało w związku z Nord Stream 2 i w sprawie stosunków z Europą Środkową-Wschodnią".
W Nowym Jorku prezydent Duda pytany był o współpracę z administracją Joe Bidena. Stwierdził, że nie jest to jeszcze "tak bliska współpraca", jak z administracją poprzedniego prezydenta Donalda Trumpa.
Duda dodał, że prezydent Biden ma wiele problemów, takich jak np. sytuacja w Afganistanie po opuszczeniu go przez wojska USA, i zapewne wymagają one pilniejszych reakcji niż współpraca Polska-USA, w której "nic złego się nie dzieje".