Reklama

Siemoniak: Campus Polska to nie przedsięwzięcie Platformy

- Nie powinno być tak, że jeżeli ktoś zgłasza nawet dyskusyjny pomysł to natychmiast jakaś taka machina polityczna dyskusję zabija - powiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Aktualizacja: 01.09.2021 19:04 Publikacja: 01.09.2021 16:16

Siemoniak: Campus Polska to nie przedsięwzięcie Platformy

Foto: Fotorzepa/ Jakub Czermiński

qm

Podczas debaty w czasie spotkania Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie poseł PO Sławomir Nitras powiedział, że katolików należy „opiłować z pewnych przywilejów”. Słowa te odbiły się szerokim echem, skrytykowali je nie tylko rządzący, ale też posłowie opozycji, np. szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, który ocenił, że wypowiedź Nitrasa była „niedopuszczalna i niemądra”.

Kontrowersje wywołał też marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który podawał przykład systemu ochrony zdrowia w Danii, gdzie na 5,8 mln obywateli działa zaledwie 16 szpitali. – W Polsce szpitali jest za dużo, prawie tysiąc, i gdybyśmy mieli iść za przykładem Danii, powinno ich być 130 – mówił marszałek Grodzki. Do mediów trafiła jednak informacja, że prof. Grodzki, a tym samym KO, chce likwidować szpitale powiatowe. Marszałek dementował tę wiadomość, ale i tak wywołał reakcję rządu. Premier Morawiecki zapewnił, że plan rządu dotyczący lecznic jest zupełnie inny.

Dowiedz się więcej: W szpitalu pomagają nie łóżka, ale ludzie

- Jasne, że jeżeli jest tysiąc gości i 170 dyskutantów i panelistów, to różne rzeczy tutaj padają. Jasne, że tego rodzaju rzeczy kontrowersyjne przyciągają uwagę - tłumaczył w środę w Radiu Wrocław Tomasz Siemoniak.

Wiceprzewodniczący PO podkreślił jednak, że wydarzenie Campus Polska Przyszłości „to nie było przedsięwzięcie Platformy”. - Rozumiem taką przekorę w sugerowaniu, że to miałby być program Platformy - mówił.

Reklama
Reklama

Campus odbywa się z inicjatywy Fundacji Rafała Trzaskowskiego a jego organizatorem jest Stowarzyszenie Inspiracje Młodych z siedzibą w Szczecinie

- Jeśli chodzi o sprawę szpitali, bo to jest sprawa niesłychanie poważna, to za naszych rządów liczba szpitali, oddziałów szpitalnych, łóżek w szpitalach wzrosła, a za rządów PiS-u zmalała. Ja tu nie mówię o słowach, tylko o konkretach. Nie ma mowy o tym, żeby likwidować szpitale - podkreślił Siemoniak.

Polityk PO zwrócił uwagę, że Tomasz Grodzki to „profesor medycyny, wybitny lekarz, ordynator, dyrektor szpitala w przeszłości”. - Więc moim zdaniem nie powinno być tak, że jeżeli ktoś zgłasza nawet dyskusyjny pomysł, to natychmiast jakaś taka machina polityczna dyskusję zabija - ocenił.

- Natomiast jeżeli chodzi o Platformę, to wiemy, jaka jest waga szpitali powiatowych, jaka jest waga tego, że mieszkańcy mają świadomość taką, że jest 10, 15, 20 kilometrów do najbliższego szpitala i owszem trzeba to racjonalizować, trzeba inwestować w wysokospecjalistyczne szpitale w większych miastach, natomiast nie ma mowy i nie będzie tego w programie Platformy, żeby likwidować szpitale - zapowiedział Tomasz Siemoniak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama