Jarosław Gowin przekonywał o tym, że koalicja rządowa może zdecydować się na przedterminowe wybory w 2022 r. z uwagi na prognozowane pogorszenie się koniunktury gospodarczej w Polsce w 2023 r.
- Jarosław Kaczyński bardzo poważnie bierze pod uwagę możliwość przedterminowych wyborów wiosną 2022. Dlatego, że w 2023 konieczne będą dotkliwe cięcia budżetowe. Komisja Europejska już zapowiedziała, że nie pozwoli państwo członkowskim na rozluźnianie reguły podatkowej. Mówiąc krótko: nie będzie się można nadmiernie zadłużać. Budżet na 2022 rok dało się spiąć, właśnie dlatego, że ta reguła nie obowiązuje. W momencie, w którym konieczne będą te dotkliwie społecznie cięcia Jarosław Kaczyński może zdecydować się na wcześniejsze wybory - stwierdził były wicepremier.
Lider Porozumienia był także pytany o to, jak zagłosuje Porozumienie w sprawie odwołania marszałek Elżbiety Witek.
- Porozumienie podejmie decyzję w tej sprawie podczas spotkania zarządu. Osobiście będę rekomendował głosowania "za" wnioskiem o odrzucenie pani marszałek Witek. Pani marszałek - w tej konkretnej sprawie - zachowała się w sposób sprzeczny z zasadami kultury parlamentarnej oraz naruszyła regulamin Sejmu - podkreślił polityk.
Gowin mówił o politycznej przyszłości swojego ugrupowania.
- Porozumienie na pewno będzie popierało część projektów rządowych, chociażby dlatego, że tworzyliśmy niektóre z tych projektów. Jeżeli chodzi o przyszłość to widzimy ją po stronie opozycji - oświadczył.
Były wicepremier ocenił również szanse na odrzucenie nowelizacji do ustawy medialnej tzw. lex TVN.
- Niektóre wypowiedzi pana prezydenta zdają się sugerować, że podjął już taką decyzję. Ale wiem, że Jarosławowi Kaczyńskiemu bardzo zależy na tej ustawie i na pewno będzie wywierał bardzo silną presją na Andrzeju Dudzie, żeby jednak podpis prezydenta znalazł się pod tą ustawą. Tym ważniejsze jest to, żeby zlikwidować ten dylemat i podtrzymać weto senackie - przekonywał gość Radia Zet.