W rozmowie z TVN24 Kamiński odniósł się do szans opozycji na odwołanie z urzędu marszałek Sejmu, Elżbiety Witek.
Senator Koalicji Polskiej mówił, że trzeba spróbować uporządkować sytuację w Sejmie. Wyraził też przekonanie, że "istnieje realna szansa, że większość z 460 ludzi w Sejmie opowie się za tym, żeby polski Sejm był nie targowiskiem, a miejscem debaty".
Istnieje realna szansa, że większość z 460 ludzi w Sejmie opowie się za tym, żeby polski Sejm był nie targowiskiem, a miejscem debaty
Odwołania marszałek Sejmu Elżbiety Witek chcą Koalicja Obywatelska, Lewica i Koalicja Polska. Ma to związek z reasumpcją przez Witek głosowania ws. odroczenia posiedzenia Sejmu do 2 września, po tym jak PiS przegrał to głosowanie.
Czytaj więcej
Konfederacja jest gotowa zagłosować za wnioskiem opozycji o odwołanie marszałek Sejmu Elżbiety Witek, ale stawia warunki wstępne: oczekuje od sejmo...
Witek twierdziła, że miała prawo do reasumpcji co potwierdzić mieli jej prawnicy, z którymi się konsultowała. Po kilku dniach okazało się jednak, że powoływała się na ekspertyzy prawników z 2018 roku, dotyczące zupełnie innej sprawy. Autorzy tych ekspertyz twierdzą, że nie można było ich odnieść do kwestii głosowania z 11 sierpnia.
Kamiński podkreślił, że opozycja chcąc odwołać marszałek Sejmu dąży do "uporządkowania sytuacji w Sejmie"
- Nie w formie jakiego przewrotu politycznego, tylko w formie umożliwienia normalnego funkcjonowania polskiego parlamentu - dodał. Senator dodał, że na razie należy "skupić się na tym, co jest realnie do zrobienia" i "przywrócić elementarną godność" parlamentowi.