Reklama

Gawkowski: Polska musi pomagać uchodźcom, bo nam pomagano

Białorusini wykorzystują uchodźców jako element wojny hybrydowej - stwierdził Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy, w rozmowie z Michałem Kolanko.

Publikacja: 19.08.2021 10:06

Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy

Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy

Foto: Jakub Czermiński

Gawkowski wskazywał również na to, że Polska powinna pomóc uchodźcom na wschodniej granicy.

- Polska musi pomagać, bo jako naród też często taką pomoc otrzymywaliśmy. Białoruś będzie przysyłać do nas osoby z Iraku, Iranu, Syrii, a niedługo z Afganistanu, po to, żeby zdestabilizować polską granicę. Nie wątpliwości, że trzeba pomóc tym ludziom. Polska pomoc humanitarna musi być szybka i musi być konsekwentnie realizowana. Nie można powiedzieć, że to nie nasz problem, bo nie ma ludzi, którzy nie są naszym problemem - stwierdził polityk.

Czytaj więcej

Łukaszenko gra uchodźcami

Szef klubu Lewicy zauważył także, że problem z uchodźcami jest elementem wojny hybrydowej, którą prowadzi rząd Białorusi.

- Nie od dziś wiemy, że Białorusini przysyłają uchodźców, na granicę z Litwą. Polski minister Spraw Wewnętrznych nie reagował, a premier udawał, że sprawy nie ma. Widać dziś wyraźnie, że sprawa jest, bo Białorusini robią to systemowo. To jest rodzaj wojny hybrydowej, z której musimy sobie zdać sprawę - przekonywał poseł.

Reklama
Reklama

Zezwolenie na to, by ludzie koczowali na granicy bez jedzenia i picia, nie mieści się w mojej percepcji człowieczeństwa.

Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy

Poseł Lewicy mówił, że Polska powinna stworzyć ośrodki pomocy dla uchodźców.

- Zezwolenie na to, by ludzie koczowali na granicy bez jedzenia i picia, nie mieści się w mojej percepcji człowieczeństwa. Takie sprawy musimy "brać na klatę" i je załatwić. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że ten problem będzie narastać. Dlatego trzeba zapewnić tym ludziom możliwość godnego funkcjonowania. Trzeba stworzyć - blisko granicy - ośrodki, gdzie tym ludziom będzie zapewniona pomoc humanitarna. Nie możemy się teraz zastanawiać czy przypadkiem wpuszczamy teraz terrorystów do siebie, bo jeśli terrorysta będzie chciał się do nas dostać, to nie będzie jechał przez "zieloną granice", tylko przyjedzie zorganizowanym transportem - ocenił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Tomasz Siemoniak: Chcemy rozmawiać z prezydentem. Nie czuję z jego strony złej woli
Polityka
Tomasz Siemoniak o fali cyberataków na polskie instytucje: odwieczny pojedynek tarczy i miecza
Polityka
Jarosław Kaczyński szuka kandydata na premiera. Chce rozegrać Konfederację?
Polityka
Zbigniew Ziobro na Węgrzech. Używa ChatGPT, by wyjaśnić, dlaczego nie wraca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama