Paweł Kukiz w ostrych słowach skomentował odrzucenie w Senacie wniosku o przeprowadzenie referendum, w którym jedno z pytań dotyczyło jednomandatowych okręgów wyborczych.
Czytaj także: Kukiz po głosowaniu ws. referendum: POPiSowym ścierwem jesteście
Wypowiedź lidera Kukiz'15 skomentował Janusz Korwin-Mikke. "Uważam, że p. Paweł trochę przesadził – a w każdym razie sprawa nie była warta takiego potoku bluzgu. A merytorycznie: chyba nikt mnie nie podejrzewa, że jestem „POPiSowym ścierwem” i „post-bolszewicką hołotą” - a też bym głosował PRZECIWKO, a gdyby doszło do referendum WOLNOŚĆ wezwałaby do bojkotu" - napisał.
Zdaniem Korwin-Mikkego konstytucja jest zbyt skomplikowanym dokumentem. "Referendum ludowe można robić wtedy, gdy głosujący znają się na temacie – np. w/s kary śmierci: każdy mniej-więcej potrafi sobie wyobrazić o co chodzi. Tymczasem tu mamy skomplikowaną materię konstytucyjną, na której zna się mniej, niż pół procenta Polaków" - ocenił.
"Na szczęście ludzie by to referendum zbojkotowali – podobnie jak zbojkotowali referendum w/s jednomandatowych okręgów wyborczych. Ale sama myśl, by babcia spod Mławy głosowała w takich sprawach i jeszcze miała głos decydujący... Brrrr!" - pisze Korwin-Mikke.