Przed tygodniem Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, poinformował o wycofaniu poparcia dla dotychczasowego kandydata PO, Kazimierza Michała Ujazdowskiego. - Ta decyzja świadczy o naszej odpowiedzialności, tylko Koalicja Obywatelska może zapewnić opozycji zwycięstwo w wyborach - mówił szef PO. Występująca razem z nim na konferencji Katarzyna Lubnauer nie ogłosiła, kto zostanie nowym kandydatem PO i Nowoczesnej, ale nieoficjalnie mówi się o Michale Jarosie lub Jacku Sutryku.
Przeczytaj też: Wybory we Wrocławiu: Trudne puzzle koalicji
Jak wynika z sondażu IBRiS, którego wyniki publikuje "Gazeta Wrocławska", poparcie Koalicji Obywatelskiej nie jest jednak potrzebne Jackowi Sutrykowi, wskazanemu przez odchodzącego prezydenta Rafała Dutkiewicza. Obecny dyrektor departamentu spraw społecznych we wrocławskim magistracie i tak wygrałby pierwszą turę wyborów. Bez poparcia Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej Sutryk uzyskał poparcie 36,8 procent badanych. Z poparciem - 46 procent. Ale i tak potrzebowałby do końcowego zwycięstwa drugiej tury. W niej wygrałby z Mirosławą Stachowiak-Rożecką, kandydatką Prawa i Sprawiedliwości. Oddanie głosu na Sutryka zadeklarowało 59,1 procent badanych. Na jego rywalkę - 30,3 procent.