Wczoraj Lech Wałęsa na swoim profilu napisał do Jarosława Kaczyńskiego: "Bracie Kaczyński. Wybaczam i proszę o wybaczenie". 

Były prezydent napisał wczoraj w swoim poście, że pokolenie jego i Jarosława Kaczyńskiego powoli przenosi się do wieczności. "Chciałbym po sobie pozostawić porządek"- napisał Wałęsa.

Do słów Wałęsy odniosła się dziś rzeczniczka PiS Beata Mazurek. "Wałęsy już nie można poważnie traktować. Jego wypowiedzi komentować nie będziemy" - napisała.

"A czy ktoś panią prosił o komentarz? Ja list pisałem do Jarosława Kaczyńskiego, a nie do pani" - napisał w odpowiedzi Wałęsa.

Stanowisko rzeczniczki Prawa i Sprawiedliwości skomentował po kilku godzinach Wałęsa. "Co za czasy. Piszesz list do faceta a kobieta odpowiada za niego. Jemu już mowę odebrało i tez nie może sam nic napisać? Katastrofa" - dodał były prezydent.