– Chodzi o to, by podkreślić polityczną elegancję – tłumaczył marszałek Sejmu.
– Zagłosuję na Komorowskiego, ale apeluję do pozostałych członków PO, by zagłosowali inaczej – odpowiedział mu szef MSZ.
Czy – jak chce Sikorski – obaj kandydaci na kandydata PO w wyborach prezydenckich spotkają się w debacie telewizyjnej? Komorowski woli, by odbyła się na forum partyjnym. Donald Tusk opowiedział się za telewizyjną, ale ostatecznej decyzji nie ma.
– Cieszy nas, że prawybory w PO budzą takie zainteresowanie – mówi rzecznik rządu Paweł Graś.
– To wszystko jest mało poważne – ocenił w TVN 24 Jacek Kurski z PiS. – Media zajmują się dyrdymałami, a nie klęską rządzenia PO.
Zdaniem Kurskiego Donald Tusk nie chce, aby zwycięzca prawyborów został prezydentem. – Sikorski i Komorowski się wyniszczą i wtedy wyskoczy Włodzimierz Cimoszewicz, którego Tusk poprze – mówił.
– Prawybory mogą być ekscytujące dla członków partii, ale są to jednak wybory partyjne – zwraca uwagę dr Jacek Kloczkowski z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej.
Janusz Palikot, który obiecał, że nie będzie komentował prawyborów, wzbudził kontrowersje wypowiedzią na inny temat. W wywiadzie dla Onet.pl stwierdził, że chciałby zostać premierem po Tusku.