- Przykro mi, że sprawiłem kłopot klubowi PO - powiedział Palikot. Poseł przyznał, że jego słowa wypowiedziane pod adresem o. Rydzyka mogły być "słowami, których członek klubu Platformy Obywatelskiej nie powinien używać w publicznej debacie".
- Jestem wdzięczny za tę decyzję panu przewodniczącemu Zbigniewowi Chlebowskiemu i prezydium. Mam nadzieję, że to kończy okres takich napięć, wynikających z moich, czasami zbyt odważnych, sformułowań - podkreślił Palikot. - Przeproszę moich kolegów za zbyt ostre słowa zapisane w artykule. Nie przeproszę prezydenta - mówił.
Dodał, że cieszy się z docenienia jego pracy jako szefa sejmowej komisji nadzwyczajnej "Przyjazne państwo".
- Nie zmienimy "formuły kulturowej" Platformy Obywatelskiej, ale jej politycy powinni przynajmniej dostosować do tego, co się nazywa kulturą klas wyższych - powiedział szef PiS Jarosław Kaczyński.
Jego zdaniem, za wypowiedzi wobec politycznych przeciwników ukarany powinien zostać nie tylko Janusz Palikot, ale również inni działacze PO.
- Niestety jakby formuła kulturowa Platformy jest jaka jest. My wiemy, że my tych ludzi nie zmienimy - oni się urodzili tam, gdzie się urodzili, ukształtowali się tam, gdzie się ukształtowali - mówiłł szef PiS.
- Ze strony PO od dwóch i pół, czy trzech lat mamy do czynienia z wodospadem różnego rodzaju grubiańskich wypowiedzi i to powinno być powstrzymane, bo to niezwykle wręcz obniża jakość polskiego życia publicznego - dodał.
Wniosek o zawieszenie Palikota złożył przewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski w związku z jego niedawnym wywiadem dla dziennika "Polska", w którym Palikot nazwał ojca Tadeusza Rydzyka szatanem oraz oskarżył go o kradzież pieniędzy i sianie nienawiści.
- Musi się wydarzyć coś szczególnego, jakieś nadzwyczajne deklaracje ze strony Janusza Palikota, które przekonałyby mnie i innych członków klubu do nie zastosowania kary - mówił rano Chlebowski.
Sławomir Nowak, szef Gabinetu Politycznego Premiera, komentował rano, że byłaby to bardzo surowa kara (zawieszenie - red.), na którą poseł PO nie zasłużył. W opinii Nowaka, Palikot wyraża często słuszne opinie, jednak forma wypowiedzi jest niewłaściwa.
- Kompromis jest możliwy, na pewno się dogadamy, Tadeusz Rydzyk się modli za mnie, będzie dobrze - powiedział Palikot przed obradami Klubu PO.
Modlitwy najwyraźniej okazały sie skuteczne.