Reklama

Politycy PO zakłopotani planami Wałęsy

Lech Wałęsa pojawi się w Madrycie na konwencji wyborczej Libertas. Schetyna: "Trudno się z tym zgodzić". Sikorski: "Chodzi o pieniądze".

Aktualizacja: 13.05.2009 15:10 Publikacja: 13.05.2009 09:52

Lech Wałęsa podczas gali Wiktorów

Lech Wałęsa podczas gali Wiktorów

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

[b][link=http://www.rp.pl/temat/301887.html" "target=_blank]Więcej o kampanii wyborczej Libertas[/link][/b]

O planach Wałęsy doniósł dzisiejszy "Dziennik". Politycy Libertas z Brukseli dodają, że Wałęsa pojawi się nie tylko w Madrycie, ale także na konwencjach partii w czterech innych europejskich stolicach.

[srodtytul]Wałęsa: Jestem wolnym człowiekiem[/srodtytul]

- W związku z poniewieraniem mnie, w związku z posądzeniem mnie, że się sprzedałem, przedłużam tę akcję, powalczymy - powiedział Lech Wałęsa. Zasugerował, że "zdopingowała" go właśnie fala krytyki po pobycie na rzymskiej konwencji Libertas.

[wyimek][b]Janusz Palikot:[/b] "Jeżeli Lech Wałęsa jest do kupienia za 100 tysięcy, to ja daję 110 tysięcy, żeby nie pojechał". [b]Lech Wałęsa:[/b] "O kurczę, ale ja nie za pieniądze jadę. Jadę z przekonaniem"[/wyimek]

Reklama
Reklama

Pytany, czy wyjazdy na konwencje Libertas nie szkodzą Platformie Obywatelskiej, odpowiedział: "Nie. W Polsce będę głosował na Platformę. Popieram Tuska, popieram Platformę, ale krytycznie".

Były prezydent nie chciał zdradzić, ile jeszcze wygłosi wykładów dla Libertas. - Może 100, a może 200... - mówił.

- W każdej chwili mogę nie jechać, jestem wolnym człowiekiem - zastrzegł.

[srodtytul]Sikorski: Prezydent za mało zarabia[/srodtytul]

- Nasza ambasada w Madrycie wystąpiła o zgodę na broń dla ochrony i na salonik VIP i nic ponadto. Jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie będziemy wspierać działań komercyjnych czy politycznych pana prezydenta Lecha Wałęsy - mówił w Radiu Zet Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji.

W ocenie ministra, decyzja Wałęsy to "wynik złej konstrukcji ustawy o uposażeniu byłych prezydentów". - Wydaje mi się, że chodzi po prostu o pieniądze. Lech Wałęsa dostaje sowite wynagrodzenie za te występy. Myślę, że nie do końca przemyślał czym jest wykład gdzieś w Ameryce Łacińskiej, a czym jest występowanie w kampanii politycznej - dodał. - Lech Wałęsa jest postacią światową, potrzebuje utrzymać fundację, ma prośby z całego świata o zajęcie stanowisk itd., i za cztery tysiące złotych plus to, co dostaje poseł się tego nie da zrobić - tłumaczył byłego prezydenta.

Reklama
Reklama

Przyznał jednak, że kontakty z Libertas "to jest na pewno jakieś złamanie wizerunku" Lecha Wałęsy.

[srodtytul]Schetyna: Pytajcie Wałęsę[/srodtytul]

- To już jest decyzja Lecha Wałęsy. Proszę go o to pytać - komentował informację wicepremier Grzegorz Schetyna w RMF FM. - To są aktywności Lecha Wałęsy. Trudno się z nimi zgodzić i trudno je przyjąć w sposób pozytywny - dodał. Nie wykluczył, że niektórzy politycy PO będą namawiać byłego prezydenta do rezygnacji z planów. - Co do skuteczności tych namów nie byłbym optymistą. Zawsze Lech Wałęsa chodził własnymi drogami - ocenił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama