1 lutego sekretarz stanu USA, Mike Pompeo ogłosił, że USA zawierają zawarty w 1987 roku traktat Reagan-Gorbaczow z powodu naruszania jego warunków przez Rosję. Dzień później traktat zawiesiła również Rosja. USA zagroziły, że jeśli Rosja nie zacznie przestrzegać układu, po sześciomiesięcznym okresie wypowiedzenia USA w pełni się z niego wycofają. Moskwa podkreśla jednak, że zarzuty o łamanie przez nią traktatu są tylko pretekstem, ponieważ Stany Zjednoczone już dawno chciały się z niego wycofać.

W orędziu o stanie państwa Trump wyraził gotowość do rozmów na temat nowego układu ws. rakiet krótkiego i średniego zasięgu, którego stronami byłoby jednak więcej państw, w tym m.in. Chiny.

Prezydent USA w przemówieniu przed Kongresem stwierdził, że Rosja "wielokrotnie naruszała" warunki traktatu.

- Dlatego ogłosiłem, że USA oficjalnie wycofują się z traktatu INF - dodał.

- Być może możemy wynegocjować inne porozumienie, dodając do układu Chiny i innych. A może nie możemy. W tym przypadku wydamy więcej (na rakiety) i prześcigniemy innych w kwestii ich innowacyjności - podkreślił Trump.

Traktat INF dotyczył zakazu rozmieszczania i testowania rakiet krótkiego i średniego zasięgu, czyli rakiet o zasięgu od 500 do 5000 km. Stronami układu były jedynie USA i ZSRR/Rosja.