Ambasada pisze o "podwójnych standardach Wielkiej Brytanii".

"Wzywają, aby pozwolić na dostarczenie 'pomocy' do kraju, podczas gdy de facto okradają mieszkańców Wenezueli nie zgadzając się na przekazanie wenezuelskich rezerw złota z Wielkiej Brytanii wartych 1,2 mld dolarów" - głosi wpis na Twitterze.

To komentarz do decyzji Banku Anglii ze stycznia tego roku. Bank Anglii odmówił wydania 1,2 mld dol. w złotych sztabkach, czego domagał się wenezuelski prezydent Nicolas Maduro. Decyzja miała zapaść pod naciskiem Białego Domu - sekretarza stanu Mika Pompeo i doradcy ds. bezpieczeństwa prezydenta Trumpa John'a Boltona. Chodziło o odcięcie Maduro od dostępu do pieniędzy zgromadzonych w zagranicznych bankach, a należących do Wenezueli i jej obywateli.

W Wenezueli od 23 stycznia trwa poważny kryzys polityczny - kraj ma dwóch prezydentów. Jednego z nich - Nicolasa Maduro - popierają m.in. Rosja i Chiny, tymczasem przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, Juana Guaido, który 23 stycznia ogłosił się tymczasowym prezydentem, uznają za głowę państwa USA, większość krajów Ameryki Południowej i wiele krajów UE (w tym Polska).

W ostatnich dniach Maduro blokuje możliwość dostarczenia do kraju pomocy humanitarnej z Zachodu, uznając to za działania mające być pretekstem do mieszania się w wewnętrzne sprawy Wenezueli.

Od kilku lat Wenezuela boryka się z potężnym kryzysem gospodarczym. Od 2015 roku, z tego powodu, z kraju wyemigrowały nawet 3 mln osób.