Dziennikarze otrzymali także zakaz fotografowania i nagrywania rozmów z politykami w tym miejscu.

Na pytanie posłów PO o powody tej decyzji, dowódca zmiany Straży Marszałkowskiej odpowiedział jedynie, że takie dostał polecenie os swojego przełożonego.

Od dziś, po wczorajszej dymisji dotychczasowego szefa Straży Marszałkowskiej Piotra Rękosiewicza, jego obowiązki pełni obecnie dotychczasowy zastępca mjr Wojciech Leśnik.

Oficjalnego powodu dymisji Rękosiewicza nie podano, ale przypuszczalnie jest nim zamieszanie ze wspomnianą tablicą, ukazującą powiązania Jarosława Kaczyńskiego. Gdy posłowie PO ustawili ja po raz pierwszy w sejmowym korytarzu, Straż Marszałkowska ją "aresztowała". Ale gdy identyczna tablica pojawiła się znowu - strażnicy odmówili jej  konfiskaty. Ostatecznie "zgarnął" ją szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Kolejna tablica stanęła w korytarzu przy siedzibie klubu PO.

Reakcją Straży było zabronienie dziennikarzom przebywania w tej części Sejmu.

Pod presją dziennikarzy i polityków Straż Marszałkowska zmieniła zdanie i wpuszcza już dziennikarzy na zakazany teren, podkreślając, że "ciągi piesze muszą być drożne".