O godzinie 9.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" rozpoczęło się kolejne nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. W spotkaniu uczestniczą między innymi przedstawiciele MEN, ZNP, OPZZ, FZZ i oświatowej "Solidarności".

Czytaj także: Szydło: Opozycja wykorzystuje nauczycieli. Wprowadzają chaos

 

- My oczywiście przedstawiamy swoje propozycje. Natomiast tym warunkiem, który dla strony rządowej jest w tej chwili podstawowym to, żeby egzaminy odbyły się w normalnym trybie, żeby młodzież i dzieci mogły przystąpić do egzaminów zgodnie z zasadami, do których się przygotowują i na to czekamy. A to, jak te rozmowy się potoczą, zobaczymy. Mam nadzieję, że się porozumiemy - powiedziała wicepremier Szydło na briefingu prasowym przed spotkaniem. 

Jak powiedziała Szydło, „egzaminy są priorytetem”. - Nie może być sytuacji, że młodzi ludzie, uczniowie nie będą mieli szansy na zdanie egzaminu, co będzie oznaczało, też kontynuowania swojej nauki, ze względu na to, że w tej chwili ze sobą powinny rozmawiać dorośli - powiedziała wicepremier. - W tej chwili rozmawiają dorośli i załatwiają swoje sprawy. O konkretnych propozycjach chciałabym porozmawiać najpierw z przedstawicielami nauczycieli - podkreśliła. - My rozwiązujemy swoje sprawy a egzaminy niech się toczą swoim trybem - dodała.

Szydło zaznaczyła również, że "przedstawiono pięć propozycji dla nauczycieli". Są to między innymi podwyżka od września bieżącego roku, skrócenie stażu i określenie minimalnej stawki dodatku za wychowawstwo. - Na stole pojawiło się pięć propozycji. Strona związkowa chce je teraz przeanalizować - powiedziała wicepremier. Związki kilka minut później odniosły się negatywnie do oferty strony rządowej.