Informację o tym, że wśród porwanych przez separatystów w Słowiańsku obserwatorów OBWE jest Polak potwierdził rzecznik MON Jacek Sońta. Wcześniej podobne informacje podało MSZ Ukrainy.
W grupie obserwatorów OBWE, której towarzyszą przedstawiciele sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, znajdują się wojskowi z Danii, Polski, Niemiec, Czech i Szwecji.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wydał oświadczenie, które opublikował na swoim profilu na Twitterze rzecznik PiS Adam Hofman.
Jarosław Kaczyński zaapelował do premiera Donalda Tuska oraz polskiego rządu o "podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do uwolnienia porwanego polskiego obywatela".
Prezes PiS zwrócił uwagę na działania Niemiec, Czech i Szwecji w celu uwolnienia ich obywateli, którzy również przetrzymywani są przez prorosyjskich separatystów. Napisał, że o rosyjską interwencję na rzecz uwolnienia obserwatorów apelował szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier. "Przeprowadził on rozmowę telefoniczną z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, wyrażając zaniepokojenie incydentem" - wspomniał Kaczyński.
Dodał, że natychmiastowego uwolnienia obserwatorów zażądał także minister spraw zagranicznych Szwecji. "Szef czeskiej dyplomacji oświadczył, że rzeczniczka czeskiego sztabu generalnego jest w kontakcie z ministerstwem spraw zagranicznych Ukrainy, które zajmuje się rozwiązaniem tej sytuacji wspólnie z wiedeńską centralą OBWE" - napisał Kaczyński.
Prezes PiS skrytykował na tym tle gabinet Donalda Tuska. Napisał, że "polski rząd do tej pory milczy i nic nie robi w tej sprawie".
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Zdaniem Kaczyńskiego, "polskie władze powinny jak najszybciej zaangażować się w proces uwolnienia szczególnie polskiego obywatela, a także innych obserwatorów OBWE".
Prezes PiS argumentował, że naczelnym zadaniem polskiego państwa jest troska o los jego obywateli. "Państwo polskie jest wszędzie tam, gdzie jego obywatele" - napisał w oświadczeniu Kaczyński.
Oświadczenie Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczynskiego w sprawie porwanego Polaka. pic.twitter.com/pCtfCyqE1t
Na zarzuty PiS odpowiedział na swoim profilu na Twitterze rzecznik resortu spraw zagranicznych Marcin Wojciechowski. Napisał, że "MSZ i inne resorty podejmują wszelkie działania wraz z partnerami zagranicznymi na rzecz uwolnienia obywatela RP z porwanej misji OBWE na Ukrainie".
Wojciechowski dodał, że ujawnienie informacji o tych działaniach nie przyniesie żadnej korzyści porwanym. Rzecznik MSZ uznał, że sprawa ta jest wykorzystywana "w krajowej rozgrywce politycznej".
2/ Ich ujawnianie nie przyniesie żadnej korzyści porwanym tak samo jak wykorzystywanie tej sprawy w krajowej rozgrywce politycznej
Ostrzej zarzuty Jarosława Kaczyńskiego skomentował szef MSZ Radosław Sikorski. Na swoim profilu na Twitterze napisał, że prezes Kaczyński chce za sprawą porwanych obserwatorów OBWE "uszczknąć parę głosów". "Nawet gdy w grę wchodzi los zakładników" - dodał Sikorski.
Nie ma takich słów, których Prezes Kaczyński nie wypowie, byle tylko uszczknąć parę głosów. Nawet gdy w grę wchodzi los zakładników.