Reklama

Prezydent Poznania wygrał przed sądem z TVP

Jacek Jaśkowiak nie musi przepraszać TVP za swoje słowa. Prezydent Poznania sugerował, że Telewizja Polska swoimi materiałami przyczyniła się do tragicznej śmierci Pawła Adamowicza.

Aktualizacja: 06.07.2019 08:32 Publikacja: 06.07.2019 08:20

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

Foto: materiały prasowe

Po śmierci Pawła Adamowicza prezydent Poznania przypomniał o materiałach TVP, w których atakowano prezydenta Gdańska. Wspominał m.in. o "nienawistnych materiałach", "opluwaniu", a dziennikarzy Telewizji Polskiej nazwał "perfidnymi propagandzistami". 

TVP skierowała sprawę do sądu. Od prezydenta Poznania domagano się przeprosin oraz wpłacenia 10 tys. zł na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Wczoraj sąd uznał, że Jaśkowiak nie musi przepraszać. Sędzia uzasadniała taki wyrok tym, że słowa były dopuszczalną krytyką, która nie przekroczyła granic swobody wypowiedzi. 

- Wypowiedzi zawierały dopuszczalne elementy krytyki, która wyrażała się w sposób spontaniczny i emocjonalny, a nie wulgarny - uznała sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec.

"Zdaniem sądu miałem prawo do krytycznych wypowiedzi o TVP, jej metodach działania oraz zatrudnionych tam dziennikarzach. Wygłosiłem je, bo czułem, że jestem to winny Pawłowi Adamowiczowi. 4 czerwca w Gdańsku jego najbliżsi dziękowali mi za te słowa" - skomentował decyzję sądu Jaśkowiak.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Co Polacy odpisali USA ws. Nobla dla Trumpa? Ujawniono szczegóły
Polityka
Co dalej z PIP? Trwa wyścig z czasem i z Komisją Europejską
Polityka
W koalicji konsternacja po szarży Czarzastego, PiS wzmacnia kuszenie Trumpa
Polityka
W PiS potrzebna rewolucja? Ankietowani wskazują, co powinien zrobić Kaczyński
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama