- Ja oczekuję, że w ciągu najbliższych 2-3 tygodni, będziemy mogli rozmawiać o czymś, co nazwałabym mapą drogową. Ta rozmowa jest przed nami - dodała Kluzik-Rostkowska.

- Pytanie jest następujące; jak skutecznie pracować przez najbliższe dwa lata, aby w 2023 roku wygrać wybory. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że PO ma wszystkie dane, kompetencje do tego, aby być wiodącą siłą opozycyjną - podkreśliła posłanka, była liderka formacji Polska Jest Najważniejsza.

- Jesteśmy w dosyć trudnej sytuacji. Natomiast nie mam wątpliwości, że ta rozmowa jest dobrym punktem wyjścia do tego, żeby solidnie pracować nad powrotem do sytuacji, w której możemy być liderem opozycji i skutecznie doprowadzić do tego, aby te wybory wygrać - podsumowała posłanka.

Kluzik-Rostkowska była pytana, czy Borys Budka zapowiedział powołanie Gabinetu Cieni, który funkcjonował w poprzedniej kadencji parlamentu.

- Borys Budka zapowiedział powołanie Gabinetu Cieni, który będzie się nazywał Gabinetem Przyszłości. Ma być gabinetem koalicyjnym - odparła.

- Ja uważam, że to bardzo dobra decyzja. Ten Gabinet Cieni, który funkcjonował w tamtej kadencji bardzo nam się przydawał, dawał nam spokój, że panujemy nad każdym odcinkiem działań rządu - podkreśliła Kluzik-Rostkowska.

Jednocześnie posłanka przyznała, że PO "nie może być partią, która wyłącznie patrzy na działania rządu". - Musimy być partią, która wie co ma zrobić - dodała.

Kluzik-Rostkowska mówiła też, że na spotkaniu parlamentarzystów PO we wtorek nie pojawił się postulat dymisji Borysa Budki.