„Zjazd woJOWników" w Lubinie, zapowiedziany jeszcze przed pierwszą turą majowych wyborów prezydenckich, miał być pierwszym punktem na drodze Kukiza do Sejmu. Referendum w sprawie sztandarowego postulatu muzyka, czyli wprowadzenia ordynacji wyborczej opartej na okręgach jednomandatowych, które ogłosił prezydent Bronisław Komorowski, zmodyfikowało koncepcję spotkania. Kukiz próbował odwrócić uwagę od swojej politycznej przyszłości, przekonując, że najważniejszym celem jest referendum.
– Nie będziemy rozmawiać dziś o ruchu, porozmawiamy o nim, kiedy będziemy mocni i skonsolidowani i kiedy przekroczymy próg referendalny, który zobliguje władzę do uznania głosowania – mówił Kukiz do zebranych w Lubinie.