Przeciętna rosyjska rodzina szykuje się do spania. - Nastawiłam budzik na 9. rano, jutro mamy sporo spraw do załatwienia i na wybory trzeba zdążyć - mówi kobieta do męża. - Na wybory się wybiera, bez ciebie nie wybiorą. Kandydaci będą płakać jutro, że nie przyszłaś i nie będą wiedzieć kto zostanie prezydentem. Wyłącz ten budzik, śpimy jutro - odpowiada mężczyzna po czym zasypia.
Następnie widzimy sen mężczyzny: we śnie do jego drzwi pukają wojskowi, przy czym jeden z nich jest czarnoskóry. Mówią, że zabierają do do wojska. - Do jakiego wojska, mam 52 lata? - pyta.