Reklama

MSWiA zapewnia, że nie wyjadło dżemu. I dodaje, że przecież był bardzo kwaśny

Prawo i Sprawiedliwość nie po raz pierwszy udowadnia, że potrafi wyciągnąć wnioski z rządów Donalda Tuska.
MSWiA zapewnia, że nie wyjadło dżemu. I dodaje, że przecież był bardzo kwaśny

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Mieliśmy więc ostatnio dobrze znane z czasów koalicji PO-PSL przeglądy resortów podczas których premier pokazowo odpytywała poszczególnych ministrów z postępów w realizacji #DobrejZmiany. Po wypadku, w którym poturbowana została premier Beata Szydło, PiS stosuje również dobrze przećwiczoną przez Tuska ucieczkę do przodu. Gdy PO miała kłopoty, ogłaszano walkę z dopalaczami, pijanymi kierowcami itp. Gdy wybuchła afera hazardowa, PO uciekła do przodu proponując nową ustawę regulującą rynek gier losowych. PiS postępuje dziś analogicznie koncentrując uwagę opinii publicznej na reformie likwidującej BOR i powstaniu na jej miejsce Narodowej Służby Ochrony. Słyszymy więc o konieczności „uprzątnięcia” bałaganu w Biurze i ruinie, do jakiej doprowadziło go osiem lat rządów Platformy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama