- Emmanuel Macron przekazał republikańskie pozdrowienie dla Marine Le Pen. Trudno powiedzieć, co to może oznaczać - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Jerzy Haszczyński, szef działu zagranicznego "Rzeczpospolitej".

Dwie trzecie ludzi, którzy głosowali na Emmanuela Macrona, zrobiło to dlatego, by nie pozwolić dojść do władzy Marine Le Pen. - To nie jest francuski Obama, to nie jest silny prezydent – uważa Jędrzej Bielecki, dziennikarz działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”.

 

- Reformy liberalne Emmanuela Macrona mogą się spotkać z dużym sprzeciwem. Wieszczę dzisiaj, że optymizm szybko się skończy i Francja wyjdzie na ulice - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE dr Marcin Darmas z Ośrodka Kultury Francuskiej UW.