Reklama

Jan Szyszko: Córce leśniczego, "Ince", postawiliśmy pomnik

Zbiegiem okoliczności lansowaliśmy córkę leśniczego, która ma ogromne zasługi dla historii Polski - powiedział minister środowiska Jan Szyszko.
Jan Szyszko

Jan Szyszko

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

- Hasło "córka leśniczego" zrobiło furorę i jestem z tego dumny, bo zwróciliśmy uwagę na zawód leśnika, a jego córce właśnie niedawno postawiliśmy pomnik - mówił Szyszko.

Minister środowiska odniósł się w ten sposób do słynnej historii przekazywanego ministrowi Błaszczakowi listu od "córki leśniczego".

Stwierdził, że co było w liście - nie wie, gdyż pismo zostało odesłane nadawcy i zmierza do szefa MSWiA drogą formalną.

Nawiązując do córki leśniczego Szyszko powiedział, że "zbiegiem okoliczności lansowaliśmy córkę leśniczego, która miała ogromne zasługi dla historii Polski". Tłumaczył, że chodzi o "Inkę", Danutę Siedzikównę, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

"Inka", tłumaczył Szyszko, pracowała jako córka leśniczego na terenie nadleśnictwa Narewka, później nadleśnictwa Miłomłyn. Tam została aresztowana. 28 sierpnia 1946 roku zabił ją strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Polityka
Sondaż: Zapytaliśmy Polaków o „harcerzy” i „maślarzy”. Komu przyznali rację?
Polityka
Była prezydent Warszawy zachęca do pracy w Brukseli. „Taka okazja zdarza się raz na 7 lat”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama